#NFtRS

Jakby tutaj zacząć nie układa mi się z facetami. Zakochuje się w nieodpowiednich mężczyznach zazwyczaj czysto platonicznie. Przez 30 lat miałam dwie dziwne relacje które trwały około 2 lat. Głównie internetowo rzadko był kontakt na żywo. Niestety znów ta relacja upadła. A ja no cóż mam tak naprawdę zero doświadczenia w związkach i tak jestem dziwicą. To nie tak że boję się seksu ale muszę się czuć bezpiecznie, żeby to zrobić. Czuje że nie pasuje do tego świata. Boję się relacji facetów chyba jestem przegrywem. Mam założonego tindera, ale się boję niepowodzeń, wyśmiewania 30 letniej dziwicy itp. Moim marzeniem mieć partnera i dzieci. Chyba nie będzie mi dane.
Apatia Odpowiedz

Nie ma chyba normalnego faceta na tej planecie, któremu by przeszkadzało to, że jego partnerka jest dziewicą. Pomijając absurdalne sytuacje, gdzie są razem już z 10 lat, dwójka dzieci po domu biega, a ona mu w nocy mówi, że nie jest jeszcze gotowa na pierwszy raz. To może budzić podejrzenia ;).
A tindera lepiej skasuj - it's a jungle out there.

PsyWPuszkach

Dla zdecydowanej większości chcącej poważnej relacji dziewica to cel poszukiwań.

chybajednaknie

Problem z dziewicami jest taki, że jak taką masz, to nie możesz używać. Jeśli użyjesz, to już jej nie masz.
To działa jak airbag w samochodzie, tylko że ten ostatni do czegoś się przydaje.

PsyWPuszkach

@chybajednaknie
Chodzi o to, żebyś był jej pierwszym i jedynym, co znacznie ułatwia pełne zaangażowanie emocjonalne w relację z Tobą, a nie o sam fakt fizycznej błony itd.

upadlygzyms

@PsyWPuszkach
Zapewniam, że bycie pierwszym i jedynym w żaden sposób nie przekłada się na stopień zaangażowania emocjonalnego.
Zarazem nic nie stoi na przeszkodzie, aby partnerka z pewnym doświadczeniem w tej kwestii, zaangażowała się całkowicie i bez reszty.

PsyWPuszkach

@upadlygzyms
Otóż stoją na przeszkodzie — nieprzepracowane doświadczenia i historia relacji z byłymi pudrowane słynnym „ale to nie ma znaczenia”. Większość przeciętnych ludzi ma problem z autorefleksją i przepracowaniem swojego życia, także kolejny były/była to większe ryzyko relacji transakcyjno-uprzedmiatawiającej. Dziewica i prawiczek to czyste karty dające pewność pełnego zaangażowania, o ile nie mają innych dysfunkcji.

upadlygzyms

@PsyWPuszkach
Dziewica i prawiczek to czyste karty, które mogą być wszystkim. Zarówno w pozytywną jak i negatywną stronę. Takie kupowanie kota w worku.
No i niby dlaczego uważasz, że partner (-ka) z rynku wtórnego jest osobą pełną nieprzepracowanych traum? Jeśli wybierasz osobę stabilną, rezylentną, która już wie czego chce i (ważne!) czego nie chce, zwiększasz zdecydowanie prawdopodobieństwo dopasowania charakterów, wizji szczęścia oraz oczekiwań seksualnych. No, wszystkiego po prostu.
Ty natomiast stawiasz na totalną niewiadomą.
Rozumiem to ale mam inne zdanie na ten temat.

PsyWPuszkach

@upadlygzyms
Niezupełny kot we worku: pewne cechy charakteru (np. ugodowość, opiekuńczość, altruizm, wrażliwość, pokora, skromność, ogromne ciepło emocjonalne wręcz dominujące otoczenie tej osoby, cierpliwość, ofiarność, życzliwość, dystans do siebie i świata, odporność na presję otoczenia) podbite urodą i wzajemną fascynacją, o ile cele życiowe i podstawy światopoglądu całkowicie się nie rozmijają i jest to rzecz, której ta osoba nie odpuści to już wystarczający zwiastun tego, że później będzie tylko lepiej a seks będzie udany.

Żeby wiedzieć czego się chce wystarczy po prostu umieć słuchać samego siebie, mieć mądrego przewodnika i analizować przeszłość, dobrowolne „parzenie się” w momencie gdy nie wie się czego się właściwie chce to jedna z najgorszych i traumogenna metoda poznawania samego siebie.

Żeby nie walić samą teorią: mi wystarczyło zebrać do kupy wszystkie swoje dawne koleżanki, przyjaciółki, platoniczne miłości i inne kobiety w których się zakochiwałem, żebym dokładnie wiedział jakiej kobiety pragnę, co mi się w niej podoba i do czego mam słabość. Nie musiałem z żadną z nich spać ani jej zawracać dupska związkiem bez przyszłości. Skoro wzbudzały moją sympatię, w większości z nich się szybko zakochiwałem, a w chwilach słabości fantazjowałem o nich to chyba o czymś to świadczy?

upadlygzyms

@PsyWPuszkach
Obawiam się, że jesteś bujającym w obłokach idealistą. Nie żeby to było źle, oprócz Ciebie samego osobiście.
Ja rzuciłem się w czysty nurt namiętności, bez względu na koszta, bez rachunku zysków i strat.
Bolało, bardzo nawet. Tyle że poznałem oba ekstrema. Zarówno Piękno i Szczęście jak i totalne zdołowanie, depresję i beznadzieję.
Tylko że... gdy leżałem w przewróconym aucie na autostradzie, widząc hamującego awaryjnie tir-a, byłem spokojny i reasumując moje dotychczasowe życie, stwierdziłem, że to jest OK, ponieważ doświadczyłem Szczęścia danego rzadko komu.
Dzięki prawdziwej Kobiecie, która wg. standardowych kryteriów przepadłaby w przedbiegach. No, wg. Twoich zasad.
Tyle że ja jestem realistą, patrzę jak jest a nie jak być powinno.
Ale kierowniczka??? (cholerne feminatywy) dała radę i mogę teraz pisać na tym forum.

Frog

@upadlygzyms
"Ale kierowniczka??? (cholerne feminatywy) dała radę"
Feminatyw od słowa „kierowca” to kierowczyni.

Cieszymy się, że dała radę 🤗

PsyWPuszkach

@upadlygzyms
O właśnie, idealizm to jest ta cecha dziewic/prawiczków, która pozwala wejść w relację na 100%. Teraz już dokładnie wiesz, czemu preferuję dziewice ;)

Oczywiście nie wierzę, że całe życie będzie super cukierkowo, wszak żyjemy na ziemi a człowiek jest słaby i grzeszny, ale chodzi o to, żeby powyższe wypisane przeze mnie cechy, kompas moralny i światopogląd je premiujący były podstawą i fundamentem myślenia u takiej osoby. I nie bujam w obłokach, zdążyłem poznać parę takich kobiet.

Zobacz więcej odpowiedzi (2)
Radonsa Odpowiedz

"dlaczego wybieram nieodpowiednich mężczyzn"- przydałoby się podrążyć temat z psychologiem. Nie mówię tu o wielomiesięcznej psychoterapii, bo na to nie ma czasu (może nawet i potrzeby) ale może kilka rozmów by wystarczyło, żeby poznać źródło. Są też bezpłatni psychologowie na czacie online.
Mi ostatnio z kilkoma problemami pomogło AI.. nie polecam, nie odradzam.
Dziewictwo to nie problem a zaleta.

PsyWPuszkach

Z AI to tam uważaj, ono ma tendencje do aprobowania każdej bzdury jaką mu wpiszesz. Tak samo mi aprobowało postawienie wypłaty na jedną liczbę w kasynie na ruletce i tak samo mi aprobowało szkalowanie hazardu za ruinowanie majątków xD

NAUS Odpowiedz

Wiesz, masz 30 lat, poznajesz ludzi na aplikacji służącej jako narzędzie do szybkiego seksu i mówisz im, że jesteś dziewicą.
Nie jesteś wyśmiewana ze względu na stan faktyczny tylko po prostu ludzie biorą to za żart, bo i świadomość tego, że do deklarowanej na takich aplikacjach liczby partnerów trzeba zazwyczaj dodać 10 i przemnożyć przez X.

Po prostu tam nie pasujesz, ale to dobrze o Tobie świadczy. Znajdź jakieś zainteresowania, może tak kogoś poznasz? Klub książki, taniec, wolontariat, jakieś warsztaty, nawet praca. Mam wrażenie, że tkwisz w błędnym cyklu internetowych relacji, który oczywiście może się sprawdzić, nawet mi się sprawdził, ale po prostu nie musi.

PsyWPuszkach Odpowiedz

Znam te bóle jako facet, brutalnie szczerze mówiąc mi nawet nie staje przy najmniejszym fałszu — muszę czuć się bezpiecznie, kochany i pożądany żeby się uruchomić. Nie rozumiem jak ktoś może uprawiać seks bez zobowiązań traktując partnera jak narzędzie do zaspokajania się...

szarymysz Odpowiedz

"Mam założonego tindera, ale się boję niepowodzeń, wyśmiewania 30 letniej dziwicy itp. Moim marzeniem mieć partnera i dzieci."

Olej Tindera, idź do biura matrymonialnego albo na Sympatię.

Debaser

wbrew pozorom, parę par z Sympatii znam, a nawet jedno małżeństwo, więc porada jest sensowna

Dodaj anonimowe wyznanie