#NC7f4 Jestem, jak by to powiedzieć... przy kości. Byłem na diecie odchudzającej, lecz ona niezbyt pomagała. Więc wpadłem na pomysł... Gdy najdzie mnie ochota na jakieś słodkości, włączam sobie na YouTube filmiki jakichś obrzydliwych robactw lub coś takiego, co mi obrzydzi jedzenie. Powiem wam, że działa w każdym przypadku :D Wyślij HansVanDanz Odpowiedz Odrzucenie słodyczy przyniesie efekty już w pierwszym tygodniu. Może nie dieta zła, tylko praktykowana po łebkach. Ja od lutego nie jem słodyczy (czasem sobie pozwolę na lody czy coś innego) oraz pieczywa. Do tej pory 15 kg mniej. upadlygzyms Odpowiedz Znaczy, jesz jak jadłeś ale z poczuciem obrzydzenia do jedzenia a nie do siebie? Hmm, sprytne. Nocturno Odpowiedz Jak coś jest głupie i działa to wcale nie jest głupie :) wyzwoIonaa Odpowiedz Nie dość że mizogin to jeszcze upasiony i leniwy
Odrzucenie słodyczy przyniesie efekty już w pierwszym tygodniu.
Może nie dieta zła, tylko praktykowana po łebkach.
Ja od lutego nie jem słodyczy (czasem sobie pozwolę na lody czy coś innego) oraz pieczywa. Do tej pory 15 kg mniej.
Znaczy, jesz jak jadłeś ale z poczuciem obrzydzenia do jedzenia a nie do siebie?
Hmm, sprytne.
Jak coś jest głupie i działa to wcale nie jest głupie :)
Nie dość że mizogin to jeszcze upasiony i leniwy