#N5qI4

Jestem prawie (kończę rezydenturę) psychiatrą. Umówił się do mnie do poradni z powodu depresji brat mojego ordynatora (i jednocześnie kierownika specjalizacji) z pracy w szpitalu - no bo nie chce do brata, logiczne.
W trakcie pierwszej wizyty bez problemu połapałem się, że gość symuluje, próbuje wyłudzić rentę i potrzebuje dokumentacji.

Próbowałem porozmawiać na ten temat z szefem. Usłyszałem, że mam nie wydziwiać i robić, co do mnie należy, szef napomknął też, że brat jest nieudacznikiem i żadnej pracy nie może znaleźć, więc niech ma chociaż rentę.

Teraz jestem w kropce. Uważam, że należy do mnie pracować zgodnie ze sztuką lekarską, a nie klepać rozpoznania na potrzeby wyłudzeń, ale jeśli klepnę człowiekowi „zdrowy”, to będę miał przerąbane w pracy, na której mi zależy (niedawno kupiłem mieszkanie w mieście, w którym pracuję itp. itd.), do tego przecież szef może mi nawet utrudnić zostanie specjalistą. Nie wiem, co robić.
pozbawiony Odpowiedz

wykręć się jakoś, wpisz że diagnoza niemożliwa z powodu konfliktu interesów i zalecasz innego lekarza, albo że jeszcze nie masz kompetencji do diagnozy, no coś wymyśl

PoraNaPiwo

Wtedy będzie miał przerąbane w pracy.

VieCuri Odpowiedz

Myśl o sobie i swojej przyszłości! ;)

PaniPanda

Wyobraź sobie, że myśli, inaczej nie napisałby tego wyznania.

PaniPff Odpowiedz

Nie da sie jakoś odesłać go do innego psychiatry?

FireInTheWater

Obstawiam że nie. Inny tym bardziej nie klepnie papierów do renty. A znajomy, jeszcze podwładny i w dodatku swieżak - ryzyko że będzie przepisowy jest minimalne.

tewu Odpowiedz

Jest kilka możliwości. Możesz na przykład udawać głupiego i zdiagnozować mu chorobę, do której leczenia są potrzebne jakieś drogie, nierefundowane leki albo terapia w ośrodku zamkniętym. Chyba, że to nie jest takie proste.

tewu

Miałam na myśli raczej to, że gość będzie wolał zrezygnować z diagnozy niż je kupić i brać.

19941995 Odpowiedz

Klepnij mu te papiery. Jak niezdolny do pracy to i tak nie będzie pracował.

VieCuri

@19941995 Dokładnie

PoraNaPiwo

Potwierdzam. Lepiej klepnąć jednego nieroba niż zawalić kilka lat pracy i nauki. Jak nie Ty, to inny lekarz mu to podpisze. A tak przynajmniej nie będziesz mieć przerąbane.

Qzin

I potem mamy całe pokolenie nierobów na które płacą wszyscy pracujący. Co do...

Softkitty1

Ta całe pokolenie ma żółte papiery? Większość leni zwyczajnie nie pracuje, nie potrzebują do tego diagnozy. Większość nie ma też znajomości żeby sobie to załatwić. Bez przesady ma zawalić lata nauki przez jednego gościa?

Melancholija

A do tego to renta w Polsce to żadne kokosy, więc jeśli koleś woli bidować na niej niż zarabiać jakieś porządniejsze pieniądze to chyba jednak trochę jest z nim coś nie tak.

sloneczniki Odpowiedz

Uczciwie próbowałeś porozmawiać z ordynatorem,a jeśli nie podbijesz papierów nic nie zyskasz ,a możesz wiele stracić...

egzemita Odpowiedz

Wykręcić się raczej nie można. A jakby później coś nie poszło i byś miał problemy z szefem to masz na niego haka. Zawsze możesz postraszyć że brata masz nagranego a w razie większej wpadki każdy uwierzy że to szef cię zmusił.

Samedamnlife Odpowiedz

Z tego co mowil mi kiedys jeden psychiatra to nie mozna do nich chodzic "po znajomosci" bo znieksztalca to obraz klienta i psychiatra przestaje byc obiektywny(?) Moze w taki sposob wykrec sie od pracy z nim.

nata

Pacjenta :)

Dragomir Odpowiedz

Zdiagnozuj szefa czy jest zdrowy, a przy okazji nagraj jego "sugestie" co do jego brata-nieudacznika.

smutnyendriu Odpowiedz

nagrać rozmowę z przełożonym i iść wyżej

Zobacz więcej komentarzy (11)
Dodaj anonimowe wyznanie