Przez ostatnie parę tygodni rozmawiałem przez internet z pewną sympatyczną dziewczyną. Bardzo się zaprzyjaźniliśmy (podobne zainteresowania itd.) i wreszcie udało mi się z nią umówić. Dojechanie do niej zajęło mi prawie godzinę. Umówiliśmy się, że pójdziemy do teatru na "Dziady" (kto kojarzy temat ten wie, że to nawet w skrócie jest długie jak "Quo Vadis"). Nie minęło pół godziny, kiedy "gorzej się poczuła" i poprosiła, żebym odwiózł ją do domu. To, że symulowała było po prostu wypisane na jej twarzy, więc doszedłem do wniosku, że chce po prostu posiedzieć ze mną w domu, a nie chce wyjść na ignorantkę w zakresie sztuki teatralnej i rodzimej literatury.
Otóż nie, moi drodzy, jak tylko zatrzymałem się pod jej domem, to powiedziała "dzięki", szybko wyszła, pobiegła do drzwi i zatrzasnęła je za sobą. Do dziś nie wiem co się odwaliło. Przestała się do mnie odzywać. Weź zrozum...
No ale tego wieczoru zdążyłem wrócić do teatru na moje ulubione, finałowe sceny. "Niczego nie żałuję" - chciałoby się powiedzieć.
Dodaj anonimowe wyznanie
Pewnie jak na jej gust było tam o jednego dziada za dużo. No trudno, nic na siłę.
Aleś Ty ku*wa głupi jest, ja pie*dole. Chciałeś zabłysnąć, to się trzeba było brokatem posypać.
Bo przecież to jest niemożliwe, że się źle poczuła, a później było jej głupio, że zepsuła wam randkę. Na pewno umówiła się na Dziady w teatrze, myśląc, że to jakaś nazwa klubu. A jak tylko zobaczyła, że to poważna sztuka, nie na jej małą, kobiecą główkę to uciekła.... Eh, czego to niektórzy nie wymyślą.
Chyba lepiej uciec, bo Dziady za trudne niż nie odzywać się do kogoś ze wstydu, że się zniszczyło randkę... Podejrzewam, że po prostu autor jej nie pasował z jakiegoś powodu i nie umiała zakończyć relacji z godnością.
Widocznie nie spodobałeś się jej z wyglądu.
Dokładnie. Tak mogło być.
To jedyne sensowne wytłumaczenie. W teatrze nie ma warunków na rozmowę, więc nie mogło chodzić o to, że np nie mieli o czym rozmawiać, gdy się spotkali.
Zgadzam się z Tobą. To nie żaden sarkazm.
Dziewczyna wciskała ci kita, że lubi takie rzeczy. Obstawiam, że przerosłeś jej wszelkie oczekiwania na tym spotkaniu.