#5uJW7

Zawsze byłam córeczką tatusia i odkąd pamiętam lubiłam spędzać z nim czas. To się zmieniło. Z roku na rok coraz bardziej nienawidzę tego człowieka.

Pomijam już fakt ile razy mnie uderzył czy nawet to jak zdradził moją matkę (z którą moje relacje nie są najlepsze), ile razy pod wpływem alkoholu robił awantury mimo, że miałam na 8 do szkoły, jak wzywałam policję na niego, bo ją pobił po prostu istna patologia.

Wstydzę się jego i to bardzo musiałam zrezygnować z własnej imprezy na 18, bo bałam się, że jak się upije, to zrobi mi wstyd przed znajomymi i rodziną. To właśnie przez niego, moją matkę i mojego byłego próbowałam popełnić samobójstwo i do teraz uczęszczam do psycholog dostając dodatkowe wyzwiska w domu bo niejednokrotnie chciała się z nimi spotkać ale to ja przecież jestem ta psychiczna.

Teraz, gdy znalazłam naprawdę bardzo fajnego chłopaka, jestem wyzywana od dziwek, bo zaczęłam wychodzić na dwór. Planuję z nim przeprowadzkę już w te wakacje mimo, że zostały mi 2 lata nauki.

Jestem traktowana przez ojca jak zwykły śmieć, popychadło, dziwoląg - nie mogę liczyć na nic - nawet na pomoc finansową. Sam powiedział, że mam nie przychodzić, bo moje 500+ się dawno skończyło. Zabawne... szkoda, że ani razu tych pieniędzy na oczy nie widziałam, bo za nie chlał.

W domu nawet nie mam co liczyć na obiad, bo jak tylko wchodzę do kuchni i patrzę co jest w lodówce, a on siedzi przy stole, to patrzy mi na ręce, jakbym była złodziejem. Co mam robić w takiej sytuacji? Sama już sobie nie radzę z tym wszystkim...
Lucy5 Odpowiedz

Po wyprowadzce podajesz rodziców o alimenty, które muszą Ci płacić tak dlugo, dopóki nie bedziesz mogła utrzymać się samodzielnie, czyli nawet po ukończeniu szkoły, jeśli nie bedziesz miec pracy. Wyprowadzaj się jak najszybciej.

Skalar Odpowiedz

Musisz wytrzymać do wyprowadzki. Przykro mi, że masz takich rodziców.
Trzymaj się <3.

bazienka Odpowiedz

powiem ci jako osoba, ktora przezyla prawie to samo- tylko u mnie nie bylo bicia mamy ani alkoholu, bylo za to np. upokarzanie publiczne
odetnij sie jak najszybciej, nie dzwon, nie odbieraj telefonow itp. zero kontaktu, jak chcesz sie spotkac z mama to na miescie lub zapraszaj do siebie
udokumentuj jego wybryki zeby cie potem nie podal o alimenty, ale jesli sie odetniesz mozesz sie powolywac na zanik wiezi
mozesz tez wystapic o alimenty i masz do nich prawo do usamodzielnienia sie
mamie mozesz zaproponowac terapie, ale jakkolwiek to brzmi, jest dorosla i to tylko jej decyzja, nie zrobisz nic na sile
toksyczne relacje sie ucina, a nie pielegnuje

TakaOna100 Odpowiedz

Masz możliwość złożenia wniosku o niebieska kartę, o ile taka nie została już założona podczas interwencji policji. Sprobuj znaleźć kogoś bliskiego w rodzinnie, koniecznie pełnoletniego, kto Ci uwierzy i pomoże. W jego obecności taka kartę możesz założyć, jeśli Twoja mama nie będzie chciała. Zadzwoń tez na infolinie, która pomaga dzieciom w sytuacjach kryzysu, oni najlepiej przedstawia ci możliwości jakie masz

YeoboseyoWithoutSeyo Odpowiedz

Każdy popiera twoją decyzję, ale osobiście mam wrażenie, że jesteś jeszcze dzieckiem. Alimenty? Nie będzie łatwo je uzyskać, jeśli osoba była cały czas na utrzymaniu rodziny, a powodu, żeby je otrzymać nie widzę żadnego. Chce się wyprowadzić, ale rodzice nie chcą wspomagać finansowo? Z jakiego powodu mieliby cię utrzymywać skoro jesteś dorosła to idź do pracy i zarób na własne utrzymanie. Większość ludzi nawet nie miałaby zamiaru prosić rodziców o pieniądze.

JodiPicoult

Jezeli bedzie sie uczyc to rodzice maja obowiazek placic alimenty.

CentralnyMan Odpowiedz

Skoro twój chłopak jest w porządku i możecie razem mieszkać to zrób to. Nie ma co użerać się z pijakiem

Schwarzmaler Odpowiedz

Dobrze przynajmniej, że zaczęłaś wychodzić na dwór, a nie na pole.

Trzypion Odpowiedz

SPIRDALAĆ. Jak najszybciej.

Gramvabanque Odpowiedz

Przestrzegę Cię jeszcze przed kilkoma sprawami, przeczytaj proszę o syndromie DDA (dla dobra nowej relacji z chłopakiem, dla swojego dobra również, abyś miała świadomość jak ojciec wpłynął na Ciebie, na postrzeganie mężczyzn i związku) - piszę, dlatego, że spotykałam się z osobą, która była dzieckiem alkoholika i nie skończyło się to dobrze. Nie jesteś złodziejem - jako dziecko masz prawo do opieki, do niezbędnych do funkcjonowania rzeczy jak żywność, kosmetyki itp. . Nie jesteś dziwolągiem - wiele osób uczęszcza do psychiatry czy psychologa - raczej powinnaś być dumna z tego, że próbujesz okiełznać swoje problemy a nie tylko jojczysz wszystkim jak to nie jest źle i nic z tym nie robisz - zobacz jest wręcz przeciwnie - psycholog, wyprowadzka, nowa relacja. Dziwka - wiesz nie powinnaś latać w koło ojca - pewnie jest zazdrosny, ale jako dziecko nie jesteś jego niewolnikiem i nie musisz brać udziału w jego życiu. Spróbuj zmnierzyc siły na zamiary. Wyprowadzka + praca + szkoła - wiele rzeczy będzie trudnych, ciężko to pogodzić, ale czasami lepiej zajechać się w pracy, zawalić noc na naukę, czuć fizyczne zmęczenie niż codziennie borykać się z alkoholikiem. Naucz się czerpać satysfakcję z małych rzeczy - np. pracuje nad sobą, pracuję na swoje utrzymanie, zaczynam nowe życie. Znam kogoś kto, wyrósł w podobnej sytuacji,mimo wspaniałej aktualnie rodziny wciąż ma deficyt miłości rodziców, wciąż ma depresję i próbował popełnić samobójstwo kilkukrotnie, dlatego walcz o siebie i terapia lub psycholog do skutku, przy każdej najmniejszej wątpliwości. Skoro chodzisz do psychologa to wybierz się do psychiatry - depresja wymaga leków, może uda ci się stanąć na komisję i otrzymać grupę inwalidzką - łatwiej znaleźć pracę. Idź do mopsu i zapytaj pracowników o wsparcie, o osobę, która w takiej sytuacji byłaby takim ala opiekunem i pokierowała by Cię na jakąś ścieżkę. Alimenty czy mieszkanie socjalne - dowiedz się jakie masz możliwości w swojej sytuacji.

Dodaj anonimowe wyznanie