#MsNnc

Kiedy miałam jakieś 16 lat rodzice postanowili mnie wysłać na obóz muzyczny. Ja chciałam jechać na wokalny, ale wszyscy mi mówili, że takie beztalencie niczego się już nie nauczy. Wysłali mnie na obóz gitarowy (mimo, że grałam od 8 roku życia i całkiem nieźle mi to szło).

Jak to bywa na takich obozach, co jakiś czas odbywały się bloki zajęciowe, na których uczyliśmy się grać, a potem przerwy na których mieliśmy ćwiczyć. W czasie przerwy postanowiłam wziąć swoją gitarę i wyjść na dwór. Tak też zrobiłam, po drodze zgarniając również mojego znajomego.

Graliśmy tak sobie, ale jedna piosenka mi nie wychodziła. Znajomy mi podpowiedział, że jak mu coś nie wychodzi to sobie podśpiewuje i tak jest mu łatwiej. Stwierdziłam, że no cóż, lubię śpiewać, ale podobno nie wychodzi mi to za dobrze, więc nie będę ryzykować ewentualnym uszkodzeniem jego słuchu. Ale on powiedział, że mam mieć gdzieś to co mówią inni, więc się przełamałam i zaczęłam sobie podśpiewywać.
Nie skończyłam całej piosenki, kiedy to wokół nas zebrał się tłum gapiów, obozowicze i kadra, a gdy przestałam śpiewać powiedzieli, że mam ładny głos i prosili abym zaśpiewała coś jeszcze.

Kiedy dotarło do mnie to co oni powiedzieli, zrobiłam się czerwona jak burak. Jeden z opiekunów wziął mnie za rękę i zaprowadził do obozowej sali nagrań. Kazał mi coś zaśpiewać (byłam tak zestresowana, że nic nie pamiętałam, a jedna piosenka, którą akurat przyszła mi na język, to "ogórek, ogórek, ogórek zielony ma garniturek....) Zaśpiewałam, a on zaczął się śmiać i powiedział żebym zaczekała. Po chwili wrócił z 3 osobami, które kojarzyłam (w skład kadry wchodzili również często jacyś wokaliści znani w Polsce i to właśnie ich on przyprowadził). Stali przede mną i znowu poprosili abym coś zaśpiewała. Wiedziałam, że jak coś teraz palnę głupiego to się ośmieszę, więc postanowiłam zaśpiewać "Whisky" - Dżemu.
Po chwili ich szeptania, zapytali mnie się czy nie chcę z nimi wystąpić na pokazie finałowym obozu, czy nie chcę z nimi zaśpiewać. Oczywiście się zgodziłam.

Dzisiaj są moimi znajomymi. A ludzie, którzy mi mówili że fałszuje i że nie mam śpiewać, bo im uszy pękną, dziś mi zazdroszczą.

Co prawda nie jestem sławna, ale tu nie o to chodzi. Robię to co kochałam i kocham nadal. I jeśli ktoś mi mówi, że czegoś nie umiem, ale ja mimo to chce to robić dalej, to to robię.
DzikiKasztan Odpowiedz

Miło się czyta takie wyznania. Życzę dalszych sukcesów :)

Szkicownik Odpowiedz

Mi też mówili, że nie umiem śpiewac, ale to akurat była prawda :D
Jestem kompletnym beztalenciem muzycznym :D
Co ciekawe do innych wolnych zawodów (pisarz, aktor, malarz) mam talent :D
Dlaczego akurat muzyka? :(

grzejniczek

Ja umiem śpiewać.
Potwierdziło jury w składzie: ja i ...

Carry

Ja dla odmiany mam talent muzyczny ale moje rysunki zawsze wygladaja jak ziemniaki :D

ckkarmel

Ja strasznie fałszuję podczas śpiewania, nie mam lekkiego pióra, nie umiem grać (przekonałam się o tym niestety w kółku teatralnym...), nie umiem malować. O takie buty. :D

bobylon89

Możesz napisać wiersz o braku umiejętności śpiewu :)

Szkicownik

`babylon89`, ciekawy koncept :D

KamaX

Ja to nie umiem ani śpiewać, ani rysować. Ze mnie to totalne beztalencie... :(

Ruta

Ja też żałuję. Tyle razy słyszalam, żebym przestała śpiewać, że aż głowa mała xD Chociaż, dopóki nie mam słuchaczy oraz mikrofonu przed sobą, to kocham śpiewać.
Do rysunku mam talent i w sumie chyba tylko do tego.

Monisiaakxd

A ja? Nie umiem śpiewać, nie umiem tańczyć, nie wychodzi mi również pisanie wierszy, aktorstwo, rysunki...

Ale mam coś o wiele ważniejszego - rozumiem matematykę 😂

Szkicownik

Podzielę się z wami moim "aforyzmem", który sama wymyśliłam :
"Bądźcie artystami, bo świat nie istnieje bez nich, ani oni bez niego".
Sprawdza się świetnie przy życzeniach :D

xxxKaiiiaxxx

A ja? 5 z matmy, umiem rysować w stylu mangi, chodzę na teatr i 2-3 razy grałam główną rolę. Skończyłam szkołę muzyczną na skrzypcach teraz jestem na gitarze. Niektórzy mówią, że ładnie śpiewam.
Ale nie ogarniam hydrostatyki i aerostatyki xD

Zobacz więcej odpowiedzi (1)
grzejniczek Odpowiedz

Camp rock

Zuzka13 Odpowiedz

I bardzo dobrze! Tak trzymaj! 😚 Ludzie często gadają, bo zazdroszczą i nie chcą żeby coś ci w życi wyszło. Głowa do góry, cycki do przodu i zasuwaj! 😄

Mania123 Odpowiedz

Powodzenia! :3

Mayoko Odpowiedz

Ja mam słuch, ale z głosem gorzej.... Chociaz mi zawsze każdy mowil ze pięknie śpiewam. Ale skoro sama słyszałam ze fałszuje to się z tego wycofałam. Teraz mam juz kompletnie niewyćwiczony glos i strasznie teraz żałuję ze się wycofałam ze śpiewu zamiast go szkolić, bo śpiewać uwielbiam, ale juz za późno chyba na naukę.

jaczylija

Jak już słyszysz, że fałszujesz, to pierwszy krok do tego, żeby przestać fałszować :) a że człowiek uczy się przez całe życie, to głowa do góry i rób to co lubisz! :D

Pumeks Odpowiedz

Otóż to!
Dajesz świetny przykład na to, że warto walczyć o swoje marzenia. :)

Hasztag

za co te minusy???

bellamy Odpowiedz

piąteczka wszystkim gitarzystom ✋

kiwi

DziewczynaZGranatem Odpowiedz

Ja nie umiem śpiewać ale wierzę kiedyś wyjdzie i próbuje!

AnneMarie Odpowiedz

Moja nauczycielka śpiewu zawsze stawiała mnie za wzór w klasie jeśli chodziło o występy muzyczne, mówiła, że mam piękny głos i słuch, moje koleżanki też się zachwycały, a na apelach zawsze miałam swój czas na recital, ale konkursy muzyczne nigdy mi nie wychodziły. Trema mnie zżerała i wgl. Wszystko dlatego, że moi rodzice nienawidzili jak ćwiczyłam w domu: nauką byś się zajęła a nie tylko wyjesz - mówili. Po pewnym czasie zwątpiłam w siebie i mija już 5 rok odkąd śpiewałam pewnie i w towarzystwie jakiś przebój. Teraz nucę tylko dla siebie. Czasami spotykam dawnych znajomych i w rozmowach często słyszę: X dalej śpiewasz? Ja wciąż pamiętam jak śpiewałaś na apelu to, to lub to... :/

Zobacz więcej komentarzy (11)
Dodaj anonimowe wyznanie