Ostatnio narobilam rabanu w szkole, bo po otwarciu szafki nie było tam mojej kurtki. Nie przeszła mi nawet przez myśl niedorzeczność kradzieży kurtki, w dodatku klodka w szafce była nienaruszona! I co? Dopiero po minucie uświadomiłam sobie, że dla wygody poszlam po nią na zeszłej przerwie i że leży w którejś tam sali. :')
Wiesz jak czasami wygladaja moje rozmowy przez komorke? "Daj mi moment, bo zgubilam gdzies swoj telefon".. Chwila , w ktorej sobie uswiadamiam swoje slowa jest.. Jakby to ujac.. Jednoczesnie smieszna, a z drugiej strony zastanawiam sie czy kiedys nie zapomne swojej glowy.
BlackVelvet
Ja mam dokładnie to samo. :D Mam głupi zwyczaj rozmawiania z kimś przez telefon tuż przed tym jak musze gdzieś wyjść i latam wtedy po całym domu w poszukiwaniu tego urządzenia. Najlepsza była jeszcze sytuacja gdy osoba, która ze mną rozmawiała radziła mi gdzie szukać telefonu. Nie wiem czy żartowała, czy też miała zaćmienie. :D
12qwaszx
Nie jestem sama :)
Zautomatu
Też tak mam, szczególnie jak rozmawiam długo i o bzdurach :D
Ja mam bardzo dużą wadę wzroku, nic nie widzę bez okularów, przeszukałam cały dom bo zgubiłam okulary..... miałam je na nosie....
Albo też szukałam pilota mając go w ręku
Ja gdzieś tak w 1 klasie szkoły podstawowej nosiłam ze sobą do szkoły takiego małego pluszaka, pieska. Kiedyś przerażona go szukałam na przerwie, pytałam wszystkich czy nie wiedzą gdzie on jest, aż w końcu jeden chłopak mi powiedział, że mam go w dłoni. 😂
Ostatnio narobilam rabanu w szkole, bo po otwarciu szafki nie było tam mojej kurtki. Nie przeszła mi nawet przez myśl niedorzeczność kradzieży kurtki, w dodatku klodka w szafce była nienaruszona! I co? Dopiero po minucie uświadomiłam sobie, że dla wygody poszlam po nią na zeszłej przerwie i że leży w którejś tam sali. :')
Wiesz jak czasami wygladaja moje rozmowy przez komorke? "Daj mi moment, bo zgubilam gdzies swoj telefon".. Chwila , w ktorej sobie uswiadamiam swoje slowa jest.. Jakby to ujac.. Jednoczesnie smieszna, a z drugiej strony zastanawiam sie czy kiedys nie zapomne swojej glowy.
Ja mam dokładnie to samo. :D Mam głupi zwyczaj rozmawiania z kimś przez telefon tuż przed tym jak musze gdzieś wyjść i latam wtedy po całym domu w poszukiwaniu tego urządzenia. Najlepsza była jeszcze sytuacja gdy osoba, która ze mną rozmawiała radziła mi gdzie szukać telefonu. Nie wiem czy żartowała, czy też miała zaćmienie. :D
Nie jestem sama :)
Też tak mam, szczególnie jak rozmawiam długo i o bzdurach :D
Ja mam bardzo dużą wadę wzroku, nic nie widzę bez okularów, przeszukałam cały dom bo zgubiłam okulary..... miałam je na nosie....
Albo też szukałam pilota mając go w ręku
Ja gdzieś tak w 1 klasie szkoły podstawowej nosiłam ze sobą do szkoły takiego małego pluszaka, pieska. Kiedyś przerażona go szukałam na przerwie, pytałam wszystkich czy nie wiedzą gdzie on jest, aż w końcu jeden chłopak mi powiedział, że mam go w dłoni. 😂
Szukałam okularów...
Tak miałam je na nosie 😂
Telefon ty znalazłeś?
Tak, po 10 minutach....
kupiłam sobie zegarek, gdy jest ciemno świecę telefonem na zegarek, by sprawdzić, która godzina :)
Też tak kiedyś robiłam, i długo mi zajęło dojść do tego, że coś jest nie tak.
blondyneczka? hehehe
Skąd ty to wiesz ? :D
Taaak
Skąd ja to znam...