#MNh9I

Kocham i nie cierpię mojej mamy. Powód?
Jestem w związku ze świetnym facetem, mamy niespełna roczne dziecko. Marcin jest wspaniałym ojcem, uważam; że tworzymy dobrą parę (jesteśmy po cywilnym).

Wszystko było ok, dopóki moja mama nie dowiedziała się, że M jest po rozwodzie. (Poznałam go kilka lat po tej historii).
Od tamtej pory często słyszę (choć na przykładzie jej "znajomych"), że zniszczyłam tamten związek, że moja mama modli się codziennie, by mój facet wrócił do byłej - z tamtą miał ślub kościelny. Wg mamy nie ma prawa być z inną - wiara nie pozwala.

Nie chcę zrywać z nią kontaktu, jednak często za "dobrymi" radami kryją się spore podteksty (w razie rozwodu, dokumentuj wydatki; jak ważny jest ślub kościelny, a Marcin mnie nie szanuje itp)
Dopiero niedawno zdałam sobie sprawę, że mama tak kombinuje.
Mam mętlik w głowie, a męża nie chcę nawet wciągać w histerie teściowej ;)

Ps. Moja siostra jest 10 lat po rozwodzie, ma dziecko z "innym", były ułożył sobie życie - a mama modli się wielce o to, by wrócili do siebie i "skleili rodzinę".
Cobra11 Odpowiedz

Lepiej ogranicz kontakty z mamuśką. Tak na wszelki wypadek 😃

Azorrr

matka wychowala , matka kocha . trzeba ograniczyc kontakt z mezem .pozdr

Qwertyytrewq12345678

Generalnie gdybyście przestali minusowac jego komentarze, to by mu się znudziło xd

kamehameaaa

@qwerty Azorrr jest niczym Yin dla naszego Yang.

GlodnyStudent

TERAZ KAŻDY PLUSUJE KOMENTARZE AZORRRA!!!!

nata

To nie jest takie proste, pewnie kocha matkę mimo to.

CheekiBreeki Odpowiedz

Nie wważne, że mąż pije i bije. Brałaś ślub, to siedź cicho, Bóg tak chce.

Sebastian001

Bzdura. W Bibli nie ma nic takiego napisane. Księża tak chcą.

Shirru

Ktoś tu chyba nie umie w sarkazm XD

Sebastian001

Wiem, że to sarkazm. Mówię tylko, że to z wiary katolickiej nie ma podłoża.

Ainee

Picie i bicie może być podstawą do stwierdzenia nieważności małżeństwa, czy też separacji (w tym wypadku osoba wierząca pozostanie już sama), tak z punktu widzenia Kościoła a nie toksycznych rodzinek.

Panizokienka Odpowiedz

Starego psa nie nauczysz szczekać, tak mówią. Myślenia mamy nie zmienisz, możesz tylko ograniczyć kontakt. To przykre, takie zaściankowe i ograniczone myślenie, ale niestety, o takie jest bardzo łatwo w naszym kraju.

Puncipienciak Odpowiedz

To takie głupie że aż smutno mi sie zrobiło

BialaTruskawka Odpowiedz

Mysle ze Bóg najbardziej chciałby naszego szczescia.

36873 Odpowiedz

Według katolików Bóg zawsze nas kocha, nie ważne, czy tego chcemy czy nie.

Czy to nie brzmi jak gwałt? :D

mrowkaatomowka

nie brzmi

YetiNieWielkaStopa

Bardzo dobre :D

Shadowcat7

I podgląda nas w różnych intymnych sytuacjach.

mordimer0madderdin

i chce, żebyśmy jeśli jego ciało i pili jego krew, to już jakiś bardziej hardkorowy fetysz :D

T0RI

Tym razem ci nie wyszło ;)

Frappucino

Dobra ludzie, może nie obrażamy Boga, bo to zbędne, i nie, to nie brzmi jak gwałt, 36873 poczytaj sobie lepiej o rozróżnieniu miłości Agape i phileo. A co do doktryny kościoła, to uważam, że jest bezsensu, ale nie należy jej utożsamiać z Bogiem, bo jest on tworem ludzi.

Sebastian001

Rozumiem, że większość rodziców też nas gwałci? Nawet gdy syn jest narkomanem, córka dziwką rodzice ich kochają. Rozumiem, że żarcik ale kompletnie bez sensu.

Shadowcat7

Narkomani i prostytutki nie chcą być kochani przez rodziców?

Naia

Polecam Sonet XIV Johna Donne'a, on miał ciekawy pogląd na tę kwestię. (;

Sebastian001

Często nie chcą. Wyobraź sobie, dziecko 16 letnie szybko się uzależnia mama robi awantury (z bezsilnosci i milosci) "kontroluje je" a ono w tych momentach mysli, ze matka sie nie zna i zyczy jej smierci.

Zobacz więcej odpowiedzi (1)
14255 Odpowiedz

staram się być tolerancyjną osobą, ale jak czytam o odpałach ludzi wierzących, to serio ciężko mi się do nich przekonać

GoldenGirlll Odpowiedz

Taka wiara, nic nie poradzisz, raz się przysięga przed Bogiem i slubuje wierność aż do śmierci..

Niewygodna Odpowiedz

Idiotyzm. To naprawdę nie jest wiara w Boga, tylko idiotyzm, przyrzekam Wam!!! -katoliczka

manipulacja Odpowiedz

Polecam ograniczyć kontakty z mamą, sama mam podobną sytuację, (az jestem w szoku jak bardzo!) moje kontakty z mamą ograniczają się do telefonu od święta, bo inaczej sie nie da. Juz pogodzilam sie z myślą, ze nigdy nie będę miała z nia dobrych relacji, ba, nigdy nie uslysze jej glosu o normalnym tonie. Wszystkich nie zadowolisz, wybierz kogo chcesz uszczesliwic, siebie i Twoją najbliższą Ci rodzinę czy rodziców? Mama jest wazna, ale krzywdy jej swoim wyborem nie zrobiłaś, nie obwiniaj sie, nic w tym złego ze kontakt ograniczysz. Matka powinna przynajmniej próbować zrozumieć wybór dziecka.

Taki mam zamiar. Za bardzo zależy mi na mojej maleńkiej rodzinie :)

Zobacz więcej komentarzy (2)
Dodaj anonimowe wyznanie