#MNIU6
Moja przyjaciółka zawsze śmiała się z tego i mówiła, że mam większy burdel w portfelu niż w pokoju. Cóż, nigdy nie powiedziałam jej dlaczego je zbieram, sama wiem, jak głupi jest powód.
Ale wam chyba mogę powiedzieć, prawda?
Zbieram je, żeby mieć alibi. Tak, dobrze czytacie. Alibi. Bo co jeżeli akurat ten jeden raz nie wezmę paragonu, ktoś zostanie zamordowany, a ja będę podejrzana i nie będę mogła udowodnić, że w momencie popełnienia przestępstwa jadłam nuggetsy po drugiej stronie miasta?
Ja tez zbieram paragony, zawsze mam troche w portfelu. Mieszkam na wsi i często brudzę sobie spodnie blotem, wtedy mocze paragon w wodzie z butelki i zmywam błoto. Chusteczka zostawia takie białe kawaleczki na ubraniu (nie wiem jak to nazwać), a paragon nie :D
Protip: nawilżane chusteczki i ręczniki papierowe nie zostawiają.
Może jesteś inspektorem kontroli skarbowej i robisz anonimowych w balona?
Był taki film "Symetria". Chłopak poszedł siedzieć bo wyrzucił bilet i nie miał alibi.
ale zlisił się na bilet i przesiedział swe alibi w jednym z kibli, tyle...
Ja zbieram, bo po prostu to lubię i nie mam serca wyrzucić paragonu, czy biletu. :D
Zważywszy na prawdopodobieństwo tego, że zostaniesz kiedykolwiek oskarżona o morderstwo, to równie zasadnym byłoby noszenie w torebce jeszcze serum na jad kobry, piorunochrona, maski przeciwgazowej, spreju odstraszającego wściekłe kuny w rui, pontonu, wykrywacza min, zestawu flar, agregatu prądotwórczego i przenośnego rentgena na wypadek, jakby przy operacji wyciągania żądła skorpiona cesarskiego lekarz zostawił Ci w brzuchu nożyczki.
wroblitz
Cudowny komentarz :)))
BRAWO!
Paragon to zadne alibi, bo nie podaje kto dokonał zakupu. A wyciąg z karty jest lepszym alibi i bez wydruku...
Nie czy paragon wystarczy jako alibi .chyba jest mało wiarygodny, przecież mogłaś znaleźć na ulicy albo dostać od kogoś. Chyba ze masz świadka albo jesteś na nagraniu z monitoringu
No to i bez paragonu można wskazać, że się było w sklepie i sprawdzą nagrania czy faktycznie. Ale jak juz ktoś jest podejrzany o coś to raczej nie bez powodu
No i jak płatność gotówką to qtedy na alibi brać faktury imienne ^^
Muszę zacząć zbierać takie rzeczy ;_;
Mój chłopak też zawsze zbiera paragony, muszę od niego wydobyć czy ma podobne przesłanki xD
Poza sprawą o zawłaszczenie albo kradzież i podziałem majątku po rozwodzie paragony jako dowód można sobie wsadzić w nos. O ile nie jest tak, że potrzebne są faktury.