#MH3je
A więc tak, moja teoria brzmiała tak:
Kiedy człowiek umiera, to trafia do nieba i tam sobie żyje, i żyje, i żyje. Ale w niebie też się zakochuje. Jeżeli ta druga osoba też się zakocha, to Pan Bóg zsyła te dwie osoby na ziemię, miejsca nie muszą być blisko siebie, mogą być zupełnie różne. Mogą być oddalone o miliony kilometrów.
Ale żadne z tych ludzi nie pamięta o tym co się stało. I tak sobie człowiek żyje i żyje, dorasta, przechodzi wszystko jeszcze raz. Jeszcze raz uczy się chodzić, jeszcze raz kończy szkołę, jeszcze raz idzie do swojej pierwszej pracy.
I tak mija tym dwóm osobom życie, ale gdy się spotkają, nagle tak po prostu, zakochują się w sobie. I to jest ta miłość od pierwszego wejrzenia.
Byłam pomysłowym dzieckiem...
To nie jest głupie :)
Fajny pomysł na książkę 😉
Jest film, który ma podobną fabułe.
Gorąco polecam "I Origins", również poruszany temat reinkarnacji :)
Gdzie Ty masz w tym wyznaniu reikanacje?
Też o tym pomyślałam. O kurczę, genialne fantasy by było 😍
Ale jest o tym ksiazka (a przynajmniej bardzo podobny motyw) "brida" czy cos takiego.
No w sumie...
w "między piekłem a niebem" też jest podobny motyw
@Assimilatte - genialne fantasy? Na taki temat?! Masz spaczone pojęcie na temat fantasy...
@JuzNieAnonimowy Wydaje mi się, że jest książka, gdzie główni bohaterowie "odradzają się" co x lat, jednak nie pamiętają, co było kiedyś. A jakby celem ich życia jest własnie miłość. Co więcej, są tam jakieś anioły, które pilnują tych ludzi, walka z demonami, itp... Więc fantasy jak nic ;) Chyba, że źle odbieram fantasy, ale w takim razie wyjaśnij, co to innego jest :)
To z aniołami to "Upadli". Fajna, lekka seria do przeczytania tak o ;)
przy obwodzie równikowym Ziemii ~40.000km to raczej o te miliony kilometrów trudno :P
To samo chciałem napisać :D
Dobra tam, nieważne. :'D
Jak w książce Lauren Kate "Zakochani" :')
Urzekła mnie ta teoria :-) Naprawdę :-)
Ale to piękne 😆
Ale co dzieje się z ludźmi, kiedy umierają zakochani? Idą do nieba i zakochują się od nowa w tej samej osobie, czy zupełnie innej?
Kurcze, jestem ateistką, ale to wydaje mi się niesamowicie urocze i romantyczne :D
Kurcze, nikt nie pytał XD Wy jak prawnicy i weganie, czy co?
Tylko te miliony kilometrów... na Księżyc jest około 400 tysięcy.
Obejrzyj film Made in heaven z 1987 roku.