#M7Cjq
Ostatnio spotkaliśmy się z kumplami na piwku w plenerze. Był z nami Grześ, więc oczywiście wszyscy co chwilę rzucali zabawnymi złośliwościami na temat starłorsowego kultu i jego wyznawców. Kiedy byliśmy w sklepie, pani sprzedawczyni nie miała jak mi wydać 2 złotych, więc poprosiłem ją o zdrapkę za taką kwotę. Nabytek od razu wręczyłem Grzesiowi i rzekłem naśladując ekscentryczną mowę Yody:
- Przyjmij to, młody padawanie. Niechże ci artefakt ten jasną stronę mocy okaże...!
8000 złotych, które wygrał przeznaczył na podróż do USA na największy konwent fanów "Gwiezdnych Wojen". Zrobił to chyba tylko po to, aby codziennie wysyłać mi zdjęcia. Grześ na baranach Chewbakki, Grześ mierzwi cycek księżniczki Lei, Grześ za sterami Sokoła Millenium, Grześ obsługiwany oralnie przez Yodę.
Nieźle rozegrane, karmo!
To tak adekwatnie do daty? :D
May the 4th be with you!
O co chodzi z tą datą? :)
Dzisiaj jest dzień Gwiezdnych Wojen. A z 4th chodzi i o datę i o force. May the force be with you.
Dziękiiiiii ! :D
Tak sobie niedawno myślałem, że to bycie takim geekiem musi być do luftu. Że te filmy są głupie i nudne. Po co w ogóle marnować czas i życie na znajomość na pamięć wszelkich wątków i scen z filmu. Tak po prostu myślałem. Niedawno kuzyn do mnie napisał (a ma już 19 lat), że jest podjarany informacjami o najnowszym sezonie Totalnej Porażki. No i się zaczęło. Pierwszy sezon miał premierę w Polsce w 2008 roku, a z dokładnością pamiętam co się działo w danym odcinku, pamiętam kto kiedy odpadł, kiedy jakie było wyzwanie, nazwy drużyn, sojusze, przyjaźnie, wrogości, relacje, oglądałem często blogi o Totalnej Porażce, czytałem fanficki, śledziłem kiedy będzie każdy kolejny sezon. Kuzyn pytał co się stało z Dakotą z czwartego sezonu, a ja doskonale wiedziałem, że się zmutowała. To wszystko mi uświadomiło, że jestem gorszym powaleńcem, bo znam na pamięć wątki, chronologię, PIOSENKI i wszelkie informacje z siedmiu sezonów najzwyklejszej w świecie bajki dla dzieci. Btw, w latach 2008-2011 odcinki leciały co każdy czwartek na CN o dziewiętnastej, a przed każdym odcinkiem leciał Chowder, albo Samuraj Jack. Jestem popie###lony do kwadratu.
Też ją lubiłem.
Ale ja jestem takim popierdoleńcem jeśli chodzi o Fineasza i Ferba
Ehhh...
Po maturze zrobię sobie maraton :)
Ja natomiast od zawsze uważałam, że ludzie, którzy siedzą głęboko w fandomach są szczęściarzami. I teraz, gdy sama do kilku należę, mogę potwierdzić to. Pozdrawiam wszystkich, którzy są w fandomach i jest to nieodłączny element ich zycia :))
E tam że piosenki, z totalnej porażki pamiętam właśnie tylko piosenki i grubasa.
Fineasza i Ferba też uwielbiam. Niektóre piosenki nadal znam (jesteś skończony, bał chiki bał bał, przekonwertujmy się), uwielbiam tamte wątki, a najlepszą postacią poboczną jest Hic (nie mam zielonego pojęcia jak to się pisze)
Ten grubas to Owen. Ostatnio wraz z Noah występował w spin-offie - Wariacki Wyścig
Jeśli lubicie Totalną Porażkę, to z całego serca polecam amerykański reality-show "Survivor" (pl. "Ryzykanci"). Intrygi, strategia, ciekawe konkurencje, plot twisty!
Dzięki Fineanszowi i Ferbowi poznałam agnet...
O matko, uwielbiam Totalną Porażkę! Ale tylko 2 pierwsze sezony, 3 też jakoś ujdzie, ale co się później dzieje to skutecznie mnie odwiodło. Nadal uważam, że potrafiłabym wymienić większość bohaterów :D
Zarówno teraz jak i jako dzieciak uwielbiałam Totalną Porażkę!
Pomimo tego, że już wtedy byłam troszeczkę za stara na takie bajki to i tak jakiś miesiąc temu robiłam sobie powtórkę pierwszego sezonu :D
Co w tym niezwykłego? Mimo, że sezony stanęły na czym stanęły - ja i tak mam nadzieję na miłość między Gwen a Duncan'em <3
A moją ulubioną postacią jest Leshawna. Ma czadowy temperament. Mocno mnie ciekawi, czy pojawi się w najbliższym sezonie. Ciekawe czy będą też Katie, Sadie i Eva, które wystąpiły tylko w paru odcinkach Wyspy.
Ale star warsy to ty szanuj :p
A dzisiaj (00:06) - Revenge of the 5th :)
Księżniczka i zielony smok już są w tej bajce xddd
Moj kumpel Grzesio jest fanatykiem gwiezdnych wojen . Cale mieszkanie zajebane mieczami swietlnymi i modelami statkow....
ayy lmao
Prawie uwierzyłam
Chciałabym żeby to było prawdziwe wyznanie :D
Jeśli tak jest, pozdrów Grzesia, trochę zazdroszczę konwentu.
"Grześ obsługiwany oralnie przez Yodę." Coo
Też jestem ogromnym fanem niektórych filmów ,seriali i bajek z dzieciństwa. Mam parę gadżetów, ale nie zbieram ich ,ot nawinęły się to tu to tam przy okazji. Najbardziej lubię filmy grozy, oglądałem większość z nich jakie kiedykolwiem nakręcono, czasem oglądam ulubione bajki jak pokemony czy scooby doo mimo, że w tym roku matury, to sentyment mi pozostał.Należę po prostu do osób, które nie zmianiają się i nie rezygnują z tego co było dla nich ważne ,skoro oglądałem je od 3 roku życia to nie widzę powodu, żeby rezygnować