#LlwLr
Sorry, mamo. Nie zawsze Twoje marzenia są moimi.
Zanim powiecie, że jestem niewdzięczny tak okłamując mamę, powiem Wam, że nie zrozumiałaby. Dla niej liczą się "przyszłościowe" kierunki. Tymczasem ja chcę być szczęśliwy robiąc to, co naprawdę kocham i przede wszystkim robiąc to dobrze. Nie będę dobrym lekarzem, jeśli będę nienawidzić mój zawód z każdym dniem coraz bardziej.
Bardzo dobrze. To ty powinieneś podjąć decyzję co chcesz robić, a nie twoja mama. To twoja przyszłość, a nie jej. Życzę powodzenia! 😊
I dobrze robisz. Wkurza mnie to ,że rodzice ustalają przyszłość dzieci.
Też myślę, że nie ma sensu okłamywac swojej matki. Nawet jeśli nie zrozumie i nadal będzie upierać się przy swoim, ty przynajmniej dasz jej do zrozumienia, że wybrałeś już kierunek, który cię interesuje i nie zamierzasz zmienić zdania. Niech będzie tego świadoma, a nie nadal się łudzi...
sama mieszkam w anglii, przez długi czas okłamywałam rodziców bo myślałam, że nie zrozumieją, wiedzieli tylko tyle, że poznałam tu cudownego chłopaka i z nim mieszkam, bałam się przyznać, że jest rumunem... w końcu dostałam zaproszenie na ślub bliskiej kuzynki i trzeba było jechać, więc powiedziałam prawdę, na początku rzeczywiście mieli z tym problemem, ale gdy go poznali, szybko go pokochali, uczył się specjalnie polskiego, by poznać moich rodziców, za to moja rodzina śmieje się ze mnie do teraz ;))
Nie powinieneś tak okłamywać mamy. Pewnego dnia to zrozumie. Im więcej dasz jej czasu tym większe są szanse, że pogodzi się z tym przed twoim wyjazdem. To twoja przyszłość i ty zrobisz co chcesz ale pogadaj z mamą. Kocha Cie, więc zrozumie.😉
Niektórzy rodzice mówią, że rozumieją.. ale w głębi duszy nie rozumieją. Nigdy. Przecież "oni chcą dobrze".
ja uwazam ze robisz dobrze, mama z czasem sie pogodzi z tym.
mam podobny problem, i mysle ze postapie jak Ty :)
swoja droga, rezyseria to pewnie super kierunek, zycze Ci duzo powodzenia :)
kto wie? moze za 7 lat bedziemy chodzic ogladac Twoje filmy w kinie? :d
Jeśli mu się uda, czekam na jakąś dobrą ekranizację książki... ;)
Ja cię rozumiem. W niektórych sytuacjach lepiej poinformować po fakcie.
Pamiętaj, żeby sprawdzić terminy aplikacji, bo do Anglii trzeba aplikować w połowie klasy maturalnej, a na Oxbridge i kierunki artystyczne (nie wiem czy wszystkie) jeszcze wcześniej.
Powodzenia :).
Bardzo dobrze.Spełniaj swoje marzenia a nie mamy. Ale moim zdaniem powinieneś jej powiedzieć wczesniej, myślę że wtedy będzie miała czas na pogodzenie sie i zaakceptowanie Twojej decyzji.
Powinieneś jednak szczerze porozmawiać z mamą i powiedzieć jej co myślisz i co czujesz. Myślę, że ona pewnego dnia to zrozumie bo zobaczy ile to dla Ciebie znaczy.
Łatwo powiedzieć. Moja mama przez całe studia wypominala mi,że wybrałam zle studia.
Reżyseria też może być "przyszłościowym" kierunkiem jeśli ma się talent i robi się to dobrze.