Anonimowe to jedyne miejsce gdzie udzielam się w komentarzach. Na portalach gdzie trzeba ujawniać swoja tożsamość zawsze milczę, bo boję się negatywnych odpowiedzi i tego, że znajomi zobaczą co myślę.
Dziękuję za możliwość wypowiedzenia się.
Dodaj anonimowe wyznanie
Ja też nie komentuję nigdzie indziej, u mnie nawet nie chodzi o anonimowość, ale zwykle o brak potrzeby komentowania.
Wywal ze znajomych ludzi którzy blokują Cię przed możliwością wypowiedzenia się. Będziesz zdrowszym człowiekiem :)
A jeśli nikt nie zostanie?
A jeśli to OP jest problemem? :)
no właśnie, może się zdarzyć, że nikt nie zostanie bo OP jest nieśmiałą osobą z małym gronem ludzi przed którymi się otwiera
Ja mam w znajomych na facebooku tylko kilkanaście osób i jakoś żyję xD
Nudno bylby nie mieć żadnych znajomych na fb...
Ja fb wcale nie mam
Polecam zrobić czystki wśród znajomych, tak czy inaczej. Przejechać wzdłuż listy z pytaniem "rozmawiam z Tobą w realu".
@DzikaKunna to na przykład mi zostałoby wtedy z 5 osób 😂
Też tak mam
Też tak miałam, a później pomyślałam sobie, że czego ja się cykam? Wszyscy inni na luzie komentują różne posty, a ja się mam wstrzymywać, bo co? Bo jakaś osoba, którą mam kompletnie gdzieś, coś sobie o mnie pomyśli? No błagam...
Mi nawet tu ciężko komentować, bo boję się że zostanę oceniona negatywnie. A jak dostaje minusy, to już w ogóle mi spada poczucie własnej wartości :(
Najważniejsze, to mieć własne zdanie i się go nie bać. Tutaj i tak jest czasem dziwna loteria plusów. Nie ma się co tyle przejmować minusami :)
Popieram osobę wyżej. Wiele razy zauważyłam, że wypowiedzi wystarczy kilka głosów w dół aby inni ocenili je tak samo. :')
Ja jak widzę że ktoś ma dużo minusów, to daję mu plusa, żeby mu nie było smutno c:
Rokusana też tak mam, musze mieć dobry dzień żeby móc coś napisać.
Ja na portalach społecznościowych normalnie komentuję, bo nie wstydzę się siebie oraz swojej opinii.
Ja też się tego iedyś bałam. Potem stałam się bardziej lubiana i każdą głupotę zawsze ktoś poprze, więc się nie boję,
Bazienka to ty?
nope, moi znajomi znaja moje kontrwersyjne poglady :)
jak miło - no to już masz przełamane pierwsze lody :D
Ja też :D