#LIGWi
Wpadłam na pomysł, że po prostu zwolnię się z tej lekcji. Hmm… napisać sobie zwolnienie? Kurde, skapnie się. Z pomocą przyszedł mi mój kochany kolega: „Idź do piguły poudawaj, że coś Cię boli, i na pewno da Ci zwolnienie. Mi zawsze daje”.
Chcąc być oryginalną i nie udawać, że boli mnie głowa, czy, że mam gorączkę postanowiłam, że pójdę niekonwencjonalną drogą.
- Proszę Pani mam biegunkę. Nie mogę już wytrzymać. Nauczyciele cały czas zwracają mi uwagę, że wychodzę do toalety.
Szkolna pielęgniarka patrzy na mnie i się pyta:
- A jaka jest ta biegunka?
- Pani, jak woda.
Szanowna Siostra nie chciała mi wypisać zwolnienia, ale za to zadbała o mnie jak mało kto i dała mi 2 stoperany, które musiałam wziąć u niej w gabinecie. Jak się to dalej potoczyło to chyba już wiecie. Przedawkowanie stoperanu, gdy nie jest on organizmowi potrzebny kończy się źle.
Następną lekcję spędziłam na kibelku a klasówki i tak nie pisałam, bo polonistka o niej zapomniała. A morał z tej bajki jest krótki i niektórym znany – dopiero się boimy, gdy się obsramy.
Morał taki z dupy trochę :D
ale sie rymuje :D
no to jeszcze tylko komentarza "przesrane" brakuje...
Przynajmniej twardy jest. Nie zaskakuje jak sraczka, ale może być.
Kiedy symulowałam, trzymałam leki pod językiem i pod pretekstem natychmiastowego wydmuchania nosa wypluwalam leki do chusteczki xD
Ja tabletek tak nie chwałam, ale gumę na lekcji a i owszem
No wcale nie czuć, że przed chwilą żuliście gumę, a już na pewno nie było widać wypukłości w tamtym miejscu. Uprzedzając - jest ogromna różnica w zapachu jeśli żujesz gumę w tej chwili, a wyplułeś ją choćby minutę temu.
Geniusz :D
Co się dzieje po przedawkowaniu stoperanu? Dostała naprawdę tej biegunki? :/
Skąd mamy wiedzieć?, teoretycznie mogła dostać... a jak było naprawdę wie tylko ona i Bóg
loperamid wstrzymuje perystaltykę jelit więc bardziej skłaniałabym się ku gigantycznemu zatwardzeniu :v
A nie zatwardzenie?
Ostatnie zdanie wygralo. :D
Przy "wyciąganiu ocen" zatrzymałem się, skojarzenia nie dają żyć ;)