#KxNch

Żona zostawiła mnie dla bogatszego faceta. Mimo szczerego serca i pełnego oddania nie udało mi się jej odzyskać. Przegrałem z pieniądzem, nowym samochodem i wypasionym mieszkaniem w apartamentowcu. Wyprowadziła się do niego wraz z naszym dzieckiem, niszcząc mi życie, załamując mnie totalnie i nie pozwalając mi dopełnić przysięgi małżeńskiej składanej przed ołtarzem. Za nic mając to, że ich kocham tak, jak nie pokocha nikt.

Podczas pierwszych odwiedzin u dziecka w ich nowym mieszkaniu, gdy udałem się za potrzebą do łazienki, zauważyłem szczoteczkę do zębów sponsora mojej (jeszcze) żony... Waszej wyobraźni pozostawiam to, co się z tą szczoteczką w moich rękach stało, zanim trafiła ponownie do kubka (polecam mocno puścić wodze wyobraźni).

Nie jest to podobne do mnie, ale to był impuls.
Ale od teraz potrafię na tego człowieka patrzeć z uśmiechem :)
Quakie Odpowiedz

A to nie powinieneś mścić się na (jeszcze) żonie?
To ona Ci obiecała a nie obcy facet.

mobikenobi Odpowiedz

Numer stary jak Poranek Kojota...

anonimowe6692

Co za przypadek... ;)

HansVanDanz

6692
"Kto powiedział, że to był przypadek".
Życie się rozebało na kawałki, ale ważne że wsadził sobie szczoteczkę w dupę.
Jasne.

Dodaj anonimowe wyznanie