Siedzimy z rodziną w salonie i rozmawiamy. W którymś momencie moja mama pyta się swojego wnuka (mojego siostrzeńca):
- Kacperek, chciałbyś mieć rodzeństwo?
- Tak.
- A brata czy siostrę?
- Siostrę.
- A jakby się nazywała?
- Hubert.
Dodaj anonimowe wyznanie
Moj czteroletni synek wyskakuje do mnie ostatnio z tekstem,, jak będę miał malzonke i synka to będzie mial ma imię Tofik" myślałam, ze padnę.
No jego synkiem może być kot lub pies
Aż mi się przypomniał kabaret ani mru mru "Tofik nie wydurniaj się, normalnie idź"
Ja miałam być Grzesiek, dzięki siostro <3
mnie siostra chciała nazwać Dionizy.... :)
Co ty chcesz? Grzesiek to fajne imię!
Ja miałam być Michał :P
A ja Karol :p
A ja Przemek :)
A ja Nadzieja, Wiktoria, Maja, Zosia albo ewentualnie Piotr. Zostałam Natalią :v
Ja miałam być Robertem :D
A ja Damianem :)
@PannaDepresja, zawsze mogłaś być Damianą jak moja koleżanka :D
Ja Marek albo Karol a mam na imie Andrzej
Nie wiem czemu ale rozbawilo mnie to cholernie :D
Ja miałam być Julian, i moja siostra wiedziała że będę dziewczynką 😂😂
No nieźle! Hahaha :D
Gender xD
Ja miałam być Łukasz. Cóż. Nie wyszło ;p Mój brat wymyśla potencjalne imiona dla swojego syna (nie potencjalnego) i proponował już wszystkich diabłów i wybitnych matematyków starożytnych, ale jego dziewczyna jakoś nie chce się zgodzić ;p
Miałam się nazywać Bogumił xd
Mój brat chciał dać mojej siostrze na imię Lipton...
Haha