#Ks2Gi

Akcja, którą opiszę wydarzyła się ponad rok temu, ale odcisnęła piętno na mojej psychice chyba już do końca życia. Mianowicie, moja dziewczyna (nazwijmy ją Kasią) musiała zrobić badania sanepidowskie, a jak powszechnie wiadomo w tym celu trzeba trzykrotnie zanieść tam próbkę ykhm… kału. Nadszedł dzień zaniesienia pierwszej próbki, a że mi się nudziło postanowiłem towarzyszyć Kasi w tej wyprawie. „Próbka” szczelnie zapakowana w specjalnym pojemniczku, schowana na dnie torebki.

Na miejscu Pani laborantka uprzejmie poprosiła Kasię o jej dane oraz „próbkę”, jednak po spisaniu danych musiała gdzieś na chwilę wyjść. Wtedy zobaczyłem, że Kasia panicznie grzebie w torebce. Zapytałem więc „Co zgubiłaś?”.

W odpowiedzi usłyszałem „GÓWNO!”. Aż mnie zamurowało. Myślę, o co chodzi? Czemu się do mnie tak brzydko odzywa? I wtedy moim oczom ukazał się pusty pojemniczek, BEZ WKŁADU. Zrozumiałem – z tym „gównem” wcale nie kłamała… Ale najlepsze wydarzyło się dopiero na koniec. Kasia wpadła na genialny pomysł przyspieszenia poszukiwań poprzez wysypanie całej zawartości torebki na ladę nadal nieobecnej Pani laborantki. Wiadomo w torebce można znaleźć wszystko, ale widok wypadającego z niej gówniaka rozłożył mnie całkowicie.

Wybuchłem śmiechem, a Kasia jak najszybciej zebrała próbkę do pojemniczka. Dosłownie 2 sekundy później wróciła Pani laborantka, patrząc na nas (wkurzoną do granic Kasię i mnie płaczącego ze śmiechu) jak na idiotów. Na szczęście nie zorientowała się co tam przed chwilą się wydarzyło. Jak to mówią SHIT HAPPENS.
AndyAnderson Odpowiedz

Myślałem, że są rzeczy, których nie da się zgubić.

ArchAniol

"Gówno się zdarza"xD

Lewkonja

Na szczęście głowę zgubić ciężko ;-)

cooboos

Owszem, da się, a w codziennych warunkach nawet powinno

Ryoka

Cóż... W damskiej torebce wiele da sie znaleźć. ;)

Elogazelo07 Odpowiedz

Heh, przypomniało mi się wyznanie gdzie jakiś pan też miał oddać kał do badania, tylko ze on przyniósł ogromny słoik po brzegi zaladowany ehem... gównem i dumnie postawił go na ladzie. Pamięta ktoś to jeszcze? :D

Chandler

Ja! :D

arrow18

Moja rodzicielka opowiedziała mi jak jej znajoma miała przynieść mocz do badania. Przyniosła. Cały słoik. Pielęgniarka się dziwiła i pytała czy całą noc do niego sikała xd Także jak widać, takie sytuacje się zdarzają :D

HollywoodUndead4Ever

Poda ktoś kod tego? 😂

czarnaelka

Pamiętam! Tyyyle anonimowych się przeczytało :D

MinnieMickey

Linka? 😂

Hehehuhu1

Ja! :D

okejfajnie

. Kropka niezgubka 😅

Kolor

Jak już o linkach mowa, ma ktoś może kod do wyznania o tym niewdzięcznym współlokatorze? Wiecie, nierób, uważał się za księcia i zjadł głównej bohaterce lazanię, aż ta się na niego wydarła, gość nie wytrzymał i odszedł. Ktoś, coś?

21GUNS

@kolor, chyba ten numerek /2lW4S :)

Allinone

To wyznanie o kale w słoju przypomniało mi się kiedyś u lekarza... podśmiechiwałam się jak bezmózg

Zobacz więcej odpowiedzi (2)
SpacMiSieChce Odpowiedz

Przecież tak się już nie robi. Nie bierze się nie wiadomo ile tego kału tylko zamacza ten patyczek tak zeby się obtoczył. Potem wszystkie 3 zanosi.

PoduszkaNaIgly

A skąd wiesz, że było tego dużo? Może to był tylko mały, samotny bobek :D?

Penelop

Pobiera się trzykrotnie próbkę - 2 x wymaz z odbytu i 1 próbka stolca.

aaja

Sam wymaz wystarczy

PaniczFoch Odpowiedz

Niby o gównie, niby głupie ale bawi mnie jak cholera xD

Akyj Odpowiedz

Niby o gównie, ale tego chyba jeszcze nie było xD

PannaAnnaGroszaWarta Odpowiedz

Takich Anonimowych tu brakowało ! XD

PodajMiRurkuDoKoksu Odpowiedz

Czemu odcisnęła piętno na twojej psychice? Dlatego, że się śmiałeś?
Nie rozumiem. 🤐

viritim

Bo zobaczył kupę swojej dziewczyny wypadającą z jej torebki 💩

viritim lepiej bym tego nie ujął :P

szareokno

Może dlatego, że to naprawdę nietypowa sytuacja, którą ciężko będzie zapomnieć :D Jak coś "odciska piętno na psychice" to niekoniecznie strasznie negatywnie, po prostu od tego dnia będzie trochę i inaczej patrzył na Kasię, bo jednak zgubiła własne gówno we własnej torebce :D

BaoBaosiezatkalo

W torebce jest wszystko :D Gandalf przy tym wymięka.

Aldrisialdri Odpowiedz

Poplakalam sie ze smiechu czytajac...tak wiec moge sobie wyobrazic twoja reakcje na miejscu...😂😂😂

Outofstock Odpowiedz

Ale suchar. Popłakałam się ze śmiechu... :D

gdziejestmojsos Odpowiedz

przecież w pojemniczku do ykhym kału jest taki żel, który raczej by nie pozwolił, żeby ykhym kał mu uciekł

Zablokowana

Zalezy jaki pojemnik. Sa pojemniki na wymaz i sa na kal.

gdziejestmojsos

Przy badaniu sanepidowskim spotkałam się tylko z pudełkiem z żelem na ykhym kał. Jeśli są inne, niech są, mógł to autor zawrzeć w wyznaniu :).

Nigdy nie widziałem pojemniczka z żelem więc wytłumacz mi dlaczego miałem zawrzeć w wyznaniu dokładny opis pojemniczka? Pojemniczek to pojemniczek... ykhm cebulak

viritim

Ja też robiłam badania i miałam najzwyklejsze pudełeczko z patyczkiem, więc nie bądźcie tacy ograniczeni do tego, że "WY WIDZIELIŚCIE TYLKO TAKIE" i tak ma być, bo to mega cebula

gdziejestmojsos

Dziwne jest dla mnie, że podczas takiego badania były inne pojemniczki, niż takie z żelem, nigdy się z innym nie spotkałam, co nie zmienia faktu, że człowiek uczy się całe życie, a za naukę dostaje miano cebuli. I'm done.

Zobacz więcej komentarzy (19)
Dodaj anonimowe wyznanie