#KgBGz
Zacznę od początku, byłem najszczęśliwszym facetem na ziemi, stała praca, pensja, dziewczyna, z którą mieszkałem, wieloletni przyjaciel z prawdziwego zdarzenia, nie raz mi to udowodnił swoją pomocą. Niestety to wszystko było sztucznym pięknem w akrylowym świecie.
Na rocznicę naszego kilkuletniego związku dostałem od dziewczyny prezent, wspaniałą Nokię 730, jej główną zaletą był DUAL SIM, sobie też wzięła jakiś inny model telefonu, ponieważ w sklepie była zniżka przy zakupie dwóch smartfonów (sobie również wybrała telefon z dual simem), kupiła dwa nowe startery i powiedziała mi, że to będą tylko nasze numery, nikt inny ich nie będzie miał. Jakież to było urocze, gdy mi o tym powiedziała, rozpłakałem się, że Bóg obdarował mnie takim szczęściem. Następnego dnia w pracy widzę, że mój przyjaciel ma taki sam model telefonu, zdradził mi, że to on pomagał w doborze prezentu dla mnie i tak mu się spodobał, że sobie kupił taki sam model. Uwierzyłem, bo co w tym dziwnego, dziewczyna nie wiedziała co mi kupić, to poprosiła o radę najlepszego przyjaciela – proste. Dał mi do niego nawet bardzo fajną naklejkę w postaci uśmiechniętej buźki, żebym nakleił na telefon – oznaka optymizmu (sobie również nakleił taką samą).
Minęło kilka miesięcy (telefon dostałem w lutym 2015 roku) i wychodząc do pracy zapomniałem telefonu, miałem zakręcony dzień, tak że nawet nie zwróciłem uwagi, że nie mam go przy sobie. Wróciłem zmęczony, kładąc się na sofie w salonie poczułem, że coś mnie uwiera w plecy, sięgnąłem ręką – a tu mój telefon! Zdziwiłem się trochę, bo zawsze kładę go na półce, no ale jak gdyby nigdy nic wziąłem go i położyłem na swoje miejsce. Następnego dnia wychodząc do pracy już go nie zapomniałem i wziąłem zwyczajowo ze sobą.
Podczas przerwy coś mnie tknęło do przejrzenia galerii zdjęć, zdębiałem, gdy zobaczyłem tam swojego najlepszego przyjaciela z moją dziewczyną w różnych pozycjach seksualnych! Ten idiota pomylił swój telefon z moim i robili sobie zdjęcia podczas uprawiania seksu! Co było dalej nie muszę opowiadać... Czekam na rozprawę sądową za pobicie, dziewczynę wyrzuciłem z domu i zostałem sam z tym jej pięknym prezentem...
Telefon do kupienia na allegro :)
Plus jest taki, że się dowiedziałeś prawdy i bez żadnych utrudnień typu ciąża, mogłeś z nią zerwać
Niektórzy ludzie to są straszni...
Chyba nigdy nie zrozumiem jak można zdradzać i nie tylko w miłość, ale też w przyjaźni...
Wg mnie w przyjaźni nie da się zdradzić. W miłości masz jednego partnera, ale przyjaciół możesz mieć wiele...
Prawdziwych przyjaciół powinno się mieć co najwyżej kilku. "Wiele przyjaciół" to wcale nie przyjaciele, tylko znajomi. Uwierz, da się zdradzić emocjonalnie własnego przyjaciela.
@CukierPuder, w sumie to co mówisz, wydaje się mieć sens :D Przyznaję Ci rację :D
@LoveHiddleston też uwielbiam Toma *-*
Ze zdjęciami czy bez? :)
Ja bym je gdzieś opublikowała. A niech się boją, że ich ktoś rozpozna!
"Panowie, znacie to uczucie, gdy bezgranicznie ufacie swojej drugiej połówce, bez której nie wyobrażacie sobie życia? Ja znałem…" Ja na szczęście nie znam :) Jeszcze bym trafił do friendzonu albo byłbym zdradzany.
Nie martw się, jeszcze znajdziesz tą jedyną, a ona nie była ciebie warta, tak samo jak twój " przyjaciel " ;)
Jak ja nienawidzę takich kobiet.
Jakich facetow ?
Jestem kobietą, też nienawidzę większości kobiet...
@tojatoja podejrzewam że tych fałszywych i zdradzających -,-
Tojatoja, nie tylko była partnerka autora była winna. Ale czego ja wymagam.
Mogłeś ją wyrzucić ale dosłownie co najmniej z 4 piętra. Co za zdzira.....
Buła w czosnek była zasłużona!!
Co za kanał.a twój "przyjaciel"to troche nieogarnięty żeby telefony pomyslić