#KTRrW

Byłam wychowywana przez bardzo ambitną rodzinę. Od dziecka miałam być we wszystkim najlepsza, wyróżniać się na tle rówieśników. Uczęszczałam na wszystkie możliwe zajęcia dodatkowe typu teatr, śpiew, języki obce, tańce. Oczywiście w szkole musiałam być prymusem z każdego przedmiotu. Dopingować mnie miały drogie prezenty, które dostawałam przed klasówkami, a które były mi odbierane, gdy nie otrzymałam wystarczająco dobrej oceny. Byłam terroryzowana i zastraszana wizytami u dyrektora, gdy w domu się buntowałam. Moje dzieciństwo to strach i siedzenie w książkach.

W wieku 13 - 14 lat przeszłam załamanie nerwowe. Ciężka depresja, próba samobójcza i pobyt w szpitalu psychiatrycznym. Nie wytrzymałam tego ciśnienia i ciągłej nagonki, by być najlepszą we wszystkim.

Teraz mam 21 lat. Za mną kolejne epizody depresji, lata psychoterapii. Odpuściłam i już nie gnam na złamanie karku za kolejną 5. Czy czuję się przez to gorsza? Mój psychiatra mówi, że nie powinnam, za to we mnie wciąż jest to poczucie, że zawiodłam wszystkich.

Ale moja terapia ma pewien cel - zacząć być zdrową egoistką i zacząć robić w końcu coś dla siebie. I zrobiłam - poszłam na studia, na które zawsze chciałam iść, choć bliscy odradzali. I jest mi na nich świetnie. Wbrew ich woli.
PaniDyrektor Odpowiedz

Brawo. Żyj dla siebie. Nie dla innych. Przesyłam dużo uścisków

TrelemoreleKickibele Odpowiedz

Trzymaj się, mam nadzieję że będziesz szczęśliwa :-)

GoMiNam Odpowiedz

Trzymam kciuki za Twój egoizm i szczęście, które znajdziesz na swój sposób, a nie tak jak Ci inni dyktują. :)

Sarajevskaroza Odpowiedz

Powodzenia! A na jakie studia poszłaś?

AkariStyle Odpowiedz

Powodzenia 💙 Trzymam kciuki 😊

Elektron Odpowiedz

Patointeligencja

Archos Odpowiedz

Dobrze, że Cię nie wydziedziczyli przy okazji - co jest dość częste w takich sytuacjach

Dodaj anonimowe wyznanie