Wraz z chłopakiem rozbieraliśmy sztuczną choinkę, która i tak za długo stała. W pewnym momencie zapytał mnie, co to za dziwny sopel wisi na jednej z gałęzi. Ja zdziwiona nie wiem o co chodzi, bo nie mam tego typu ozdób, więc chcę to zobaczyć.
I co widzę? Dokładnie na wysokości mojego wzroku wisi ciemnoszare, podłużne coś.
Tym czymś było zaschnięte gówno mojego kota.
Nie wiem jak to gówno się tam znalazło i dlaczego nikt wcześniej tego nie zauważył.
Oryginalnie, nie ma co.
Dodaj anonimowe wyznanie
Za długo stała? U mnie raz stała do 8 marca 😁 A u mojego taty od 3 lat stoi ubrana w pokoju do którego nikt nie zagląda 😊😁
U nas zawsze stoi do Wielkanocy :D
Choinka zapachowa :o)
A ja pomyślałam o tym, że on ci kupił dildo i powiesił tam, żebyś przy rozbieraniu miała niespodziankę... Matko, o czym ja myślę ;//
Też pomyślałam o dildo xd
Za dużo anonimowych xd
Nie masz tego typu ozdób? Kotek chciał ci taką sprawić i to własnoręcznie wykonaną. Doceń to!
Stawiam, że kot najpierw się wdrapał (jakimś cudem niewywracając) a potem zdał sobie sprawy, że nie wie jak zejść i to ze strachu...
Ale ekspertem w tej dziedzinie nie jestem, mój kot potrafi zejść z pierwszego pięra po drzewie bez gałęzi.
*w dziedzinie strachliwych kotów.
Ale to możliwe.
Zostawiam po sobie znak, jeszcze tu wrócę! ;D
Nie moge przestać sie śmiać
Mały artysta z kota😸
Trzeba go w jakimś home and you zatrudnić
Pov: typowe DIY na YouTube