#JAOWr
Pewnego dnia postanowiłam odwiedzić babcię. Siedziałyśmy i rozmawiałyśmy aż do momentu, w którym zadzwonił dzwonek do drzwi. Babcia poszła otworzyć. Jak się okazało - Jehowi. Jako że nie lubię rozmawiać na takie tematy, poszłam do pokoju, a babcia zaparzyła kawę nowo poznanym panu i pani. Po godzinie stwierdziłam, że państwo już poszli, więc poszłam do kuchni zrobić sobie kanapkę. Jaki widok zastałam? Babcię siedzącą i opowiadającą o służbie zdrowia, pana myjącego okna i panią zamiatającą podłogę. Chwilkę później poszli.
Okazało się że gdy babcia narzekała na swoje żylaki, miła pani zaproponowała pomoc w sprzątaniu, licząc, że wtedy będą mogli porozmawiać na temat religii. Ale nie! Babcia znalazła sto innych tematów, którymi zarzucała gości. W końcu państwo zrozumieli, że z moją babcią nie pogadają i poszli. ;)
Nowy sposób na Jehowych :)
I przy okazji posprzątają ! :D
I za darmo
nowy sposób na wykorzystanie do czegoś pożytecznego jehowych....:-)
A może oni chcieli pomóc tak po prostu z dobrego serca? Skoro babcia to starsza osoba, narzekająca na swój stan zdrowia, to może to zwykły dobry uczynek, a nie podstęp z ich strony?
Szczerze? Wątpię. Na pewno nie w 100% bezinteresownie. Oni mają w zasadach, że muszą werbowac nowych wyznawców. Każdy sposób jest dobry.
@SpacMiSieChce, skad wiesz o takiej zasadzie? Bo ja nigdy o niej nie słyszałam, mimo że jestem Świadkiem Jehowy od 20 lat. A co do babci - ona lubi rozmawiać z ludzmi, czy raczej stawia na monolog?
wiecie co ogólnie zauważyłam że jehowi są bardzo mili i kontaktowi dla wszystkich więc pewnie dlatego tą pomoc zaproponowali :)
@marchewowepole na joemonster jest seria "byłam świadkiem jehowy", jestem ciekawa czy możesz utrzymywać kontakty z osobami z zewnątrz?
Nie lubię jehowych. Miałam kiedyś takich w rodzinie (3 woda po kisielu). Będąc jehowymi mieli dosłownie wszystko czego chcieli. Dostali nawet dom i to wcale nie mały i niebrzydki. Sielanka była do czasu aż chcieli odejść, tu już nie było tak kolorowo, w sumie to raz, że im nie pozwolono, a dwa zagrożono że pozbędą się ich i spalą dom.
Siwa, ciekawa jestem co to za szczodra organizacja, która tak o świadków Jehowy dba. Tym bardziej tu, w Polsce! To rząd nie chcę przydzielić jedynakom 500+, bo nie wystarcza pieniędzy, a tutaj patrzcie, Jehowy dostają po kryjomu niemałe i niebrzydkie domki za darmo. :) Aż sama chyba namówię rodziców na zmianę, dzięki!
@siwa Kpisz sobie, prawda? Nie jestem świadkiem Jehowy, ale byłem wychowywany w rodzinie świadków więc wiem, że to co mówisz, to są całkowicie wyssane z palca bzdury xD Świadkom nie pozwala się odejść? Pierwsze słyszę! Prędzej ludzie zostają wykluczeniu ze świadków, bo w przeciwieństwie do katolików u nich nie ma rozgrzeszenia. Jeśli popełnisz błąd i naprawdę go żałujesz to zostanie Ci wybaczone... raz, a nie rozgrzeszenie co tydzień.
Dlatego mam do nich w sumie dużo szacunku. To są ludzie, którzy żyją według swoich zasad i w przeciwieństwie do katolików, dzieci świadków nie są chrzczone po narodzinach, a dopiero kiedy to jest ich całkowicie świadomy wybór, do którego są przygotowywani przez jakieś pół roku, aby na pewno wiedzieli czego się podejmują. Dlatego ja nigdy nie byłem ochrzczony, bo w wieku około 10 lat stwierdziłem, iż nie chcę więcej chodzić na zebrania świadków, bo to nie dla mnie. Mama przez jakiś czas próbowała mnie przekonywać i zachęcać, ale nigdy mnie do niczego nie zmuszała, więc po jakimś czasie po prostu zaakceptowała mój wybór ;)
Moja brababcia sie przyznala po dlugim czasie że przychodzą dwie panie i gdy jedna z nią rozmawiala, pomagała sprzątać druga zakupy robiła :) a poznaliśmy tylko po ulotkach które w wielu ilościach zalegały u niej w domu :)
Pierwsze dwa zdania się wykluczają. Jak ktoś lubi rozmawiać to daje innym dojść do głosu
Czyli Twoja babcia nie lubi rozmawiać z ludźmi, tylko lubi mówić :-)
Tak, tylko, że oni nieustannie widzą że ktoś nie chce z nimi rozmawiać i sądzę że mogliby to zauważyć wcześniej niż po godzinie rozmowy więc wcale nie musieli pomagać jej sprzątać, zrobili to raczej z dobrego serca. Ale ludzie to we wszystkim widzą podstęp i intrygę ;)
Spoko wnuczka z Ciebie, że obcy ludzie pomogli babci posprzątać, a nie Ty 👌🏻
Czyli jednak ktoś wpuszcza do domu Jechowych
Ja tam kiedyś zagoniłam Jehowych do rąbania drewna... Miłe chłopaki z nich były, porąbały całe 3 m3 ;).
Czyli ona nie lubi rozmawiac, tylko opowiadać. To duza różnica ;)