#J7VnJ
W trzeciej klasie zdarzyło się coś, co zmieniło sytuację. Marta zgubiła w szkole zegarek, który ja znalazłam. Kierując się jakimś odruchem serca, postanowiłam jej go zanieść do domu. Wiedziałam, gdzie mieszka, więc poszłam do niej, myśląc, że załatwię sprawę w pięć minut. Marta była mi bardzo wdzięczna. Chciałam odejść, ale jej mama poprosiła mnie, żebym została jeszcze chwilę. Rozmowa na początku się nie kleiła, ale z każdą chwilą przekonywałam się, że Marta jest ciekawą osobą, tylko bardzo nieśmiałą. Okazało, się, że mamy podobne zainteresowania. Marta z czasem stała się moją przyjaciółka. Osobiście zadbałam o to, żeby w klasie była traktowana godnie i z szacunkiem.
Teraz chodzimy razem do liceum. :)
PS Napiszę jeszcze dlaczego Marta chodzi o kulach. Kiedy miała 7 lat, ojciec w pijanym widzie połamał jej nogi jakimś drągiem, wcześniej do nieprzytomności bijąc jej matkę. Moja przyjaciółka stanęła w jej obronie i zapłaciła za to wysoką cenę. Nogi miała połamane tak, że lekarze na początku nie dawali jej szans na chodzenie, jednak dzięki operacjom i rehabilitacji Marta po kilku latach zaczęła chodzić o kulach. Pełnej sprawności już nigdy nie odzyska.
Temu ojcu powinni tym drągiem czaszkę rozstrzaskać
Pomysł chwilę, dlaczego tak gwałtownie. 2-3 ciosy i leży martwy. Ja bym go sukcesywnie pozbawial kolejnych członków ciała przez parę ładnych tygodni
Czaszkę? No co ty. Zabiliby i miał by tylko święty spokój. Nogi, a nie czaszkę roztrzaskać.
o widzę, zlot internetowych kozaczków xD
dziwne marzenia.
Mimo, iż należy mu się sprawiedliwość, to jednak nie powinno się naśladować oprawcy. Zwłaszcza, jeżeli zrobił coś tak okrutnego. Kto wie, jaką ten człowiek miał przeszłość. Może był ofiarą takiego wychowania. Polecam film "Wszyscy jesteśmy Chrystusami". Po prostu nawet najgorsi naziści nawracali się przed śmiercią i żałowali swoich czynów. A kierując się zasadą "oko za oko" sami upodabniamy się do zbrodniarzy. Aż mi się przypomina piosenka T.Love - "Nie Nie Nie".
spokojnie u mnie w piekle jest wiele kar, które są już zarezerwowane dla takich "ojców" jak on. Chociaż nad takimi to wolę się znęcać osobiście...
Wiecie co wam powiem, odnośnie komentarza sayone - ta strona nie jest nudna przez wyznania, ona jest od jakiegoś czasu beznadziejna właśnie przez takie komenatarze. Tak jakby osoby, które tak się czepiają, że wyznanie jest głupie miały prawo decydować, że tylko określone historie mogą pojawić się na stronie a reszta jest w ogółe ble.
Popieram ale też z drugiej strony nie ulegajmy gimbazie.. ja takie komentarze po prostu wpuszczam jednym uchem a drugim wypuszczam. ;)
PS: "Ojciec" mam nadzieje że jeszcze nie wyszedł z pierdla...
Taak. Część osób ma ból dupy o wszystko.
Jak komuś nie podobają się wyznania to może zwyczajnie przestać tu zaglądać. Kiedyś czytałam codziennie piekielnych ale znudziły mi się i przestałam. Nie widzę sensu w lamentowaniu, w zasadzie teraz pod większością wyznań są komentarze typu "to nie jest anonimowe wyznanie". Kiedyś też takie były i nikt się nie czepiał.
Prawda. Nawet komentować juz nie można bo zaraz będzie odpowiedz "bo tak" , "idź z tym gdzie indziej" "idź się wyżal matce" naprawdę z takimi komentarzami się spotykałam gdy szukałam odpowiedzi na problem podobny do problemu autora wyznania. I zaraz stado minusów boshe...
O to to to. Ja już nawet przestaje tu zaglądać. Z komentarzy sączy się często złość, chamstwo. Żyć wie odechciało
Racja, a potem jeszcze pretensje, że mało wyznań dodawanych itp. A ja się tam wcale nie dziwię ludziom, teraz tyle jadu w komentarzach pod wyznaniami, że w obecnej chwili sama bałabym się jakiekolwiek napisać.
Popieram.Ta strona przez takie osoby robi się wkurzającą.Minusują wypowiedzi na temat swojego zdania bo im się tak nie podoba lub przez błędy ortograficzne.Przez takie osoby ludziom się odechciewa dodawać wyznania
Pamiętam początki Anonimowych, kiedyś w ogóle było pięknie. Teraz się robi siedlisko gimbusów. Wszyscy się o wszystko spinają, i co mnie dziwi najbardziej - niektórzy są bardzo niemili w stosunku do osób, które mają inne poglądy na życie. Pijesz alkohol? Patologia! Nie ufasz księdzu, więc nie chodzisz do spowiedzi? Masz tu 30 minusów!
A ja się zgadzam z Sayone. I jestem pewna, że gdyby nie ta łzawa historia o ojcu pijaku, większość miałaby podobne zdanie. Przecież każdy ma przyjaciół i jakoś ich poznał. Ani to interesujące, ani ciekawe dla obcych ludzi. Ale tutaj najważniejsze jest to co się przydarzyło tej nieszczęsnej Marcie i nad tym się większość roztkliwia.
Ignorowanie to ciche pozwolenie na takie zachowanie. Takie narzekające osoby ignorowane myślą, że mogą wszystko i nie podoba im się coraz więcej wyznań.
Dużo jest przypadków takich, że osoby nieśmiałe skrywają osobowość niedostrzeganą na pierwszy rzut oka.
Potwierdzam! :)
~Osoba nieśmiała.
Potwierdzam! :)
~Osoba nieśmiała.
Ten ojciec to potwór nie człowiek..
"ojciec" powinien do końca życia zapierdalać w kamieniołomie i zapracować na swoje wyżywienie, wikt i opierunek... a do tego bulić odszkodowanie dziecku...
Wikt i wyżywienie to to samo :p
Moj ideał dziewczyny była ładna, zgrabna, tu tu 😉
w sumie racja :) sorry, moje niedopatrzenie :D
Potwor z ojca, ale super ze sie przyjaznicie
Pozdrów ją! podziwiam za wytrwałość :)
I właśnie przez miły gest znalazłaś przyjaciółkę, wspaniała sprawa
Wystarczy napisać o ojcu alkoholiku I biednym dziecku I wszystkim się podoba, bez względu na treść. Dno.
Niesamowite. Zacznie się nowa seria "jak poznałem przyjaciela"...
Być moze sie zacznie, ale ta historia jest na prawde warta uwagi
Warta uwagi? Moim zdaniem nie ma tam nic interesującego.
Nic interesującego to nie ma w takich narzekających komentarzach. Narzekajcie dalej to niedługo będzie dodawane jedno wyznanie dziennie.
A ci, brakuje ci wyznań typu 'zesrałem się/wyrzygałem/bylem/am zboczonym dzieckiem'? Bo jak dla mnie to wyznanie jest jak każde inne.
Nie, nie brakuje mi płytkich wyznań, wyraziłam swoją opinie, mam do tego prawo. Nie ma nigdzie w regulaminie zapisu, że komentarze muszą być pozytywne. Więc nie rozumiem czemu się czepiasz.
W regulaminie nie ma też, że wyznania muszą być głębokie. Ta strona służy m.in. wyluzowaniu się. Ileż można czytać smutów itp
I uważasz, że to wyznanie jest idealne do wyluzowania się? Nie ma sensu dyskutować. To wyznanie nie jest na tyle "interesujące" bym wdawała się w dalsze dyskusje.
Nosz kur...de wiecznie coś nie pasuje. Nie rozumiem, po co tu jesteś, skoro wszystkie wyznania są ble.
Mam propozycję. Zamiast narzekać na normalne wyznania - wy*****dalaj.
Sayone ma rację XD takie wyznania to dno...