#IrjDa
Zaczęło się już w wieku lat 12, kiedy to w końcu miałem internet pozwalający na oglądanie porno, wtedy zauważyłem, że przy całowaniu się kobiet po prostu mnie mdli. Wszystko się nasilało przez lata, doprowadzając do tego, że parę miesięcy temu zrzygałem się w restauracji po tym, jak zobaczyłem dwie całujące się kobiety.
Byłem u różnych psychologów i żaden mi nie pomógł, większość proponowała po prostu je oglądać, żeby się przyzwyczaić, bo od niedawna "to normalne".
O mojej fobii wie tylko najbliższa rodzina i moja dziewczyna, wszyscy na szczęście nie robią sobie żartów od czasu, kiedy w TV poleciał kawałek z parady równości, po czym obrzygałem psa, który leżał mi na kolanach.
Nadziei na wyleczenie nie ma, pozostaje nosić tylko klapki na oczach albo odpowiednio szybko się odwracać.
Mnie brzydzi widok całujących się mężczyzn. Kobiety mnie nie obchodzą, ale dwóch facetów w intymnej relacji budzi we mnie obrzydzenie. Przy czym kompletnie nie przeszkadza mi, gdy panowie trzymają się za ręce, są dla siebie czuli, głaszczą się, przytulają itd. Nawet mnie to wzrusza, bo pięknie jest patrzeć na delikatną, czułą miłość między ludźmi. Jednak pocałunki sprawiają, że żołądek podjeżdża mi do gardła.
Więcej nigdy nie widziałam i nie mam zamiaru oglądać, ale przypuszczam, że gejowskie porno też wywoływałoby u mnie wymioty. I nie ma to nic wspólnego ze światopoglądem, bo jestem jak najbardziej za tym, by geje się kochali i żyli razem, trzymali za ręce na ulicach, całowali publicznie jeśli chcą, zawierali małżeństwa. A mimo to na ich pocałunki patrzeć nie mogę.
I co? I nic. Nie robię z tego żadnego problemu, po prostu odwracam wzrok w takich sytuacjach. Na szczęście nie ma obowiązku oglądania parad równości czy kopulujących gejów.
Nie ważne jaka orientacja, ale całowanie się w miejscach publicznych też mnie odrzuca. Może nie szaleję od razu z nudnościami, ale jest to dla mnie przejaw ekshibicjonizmu i nie mam ochoty na to patrzeć. Co innego cmoknąć się na pożegnanie albo powitanie, a co innego penetracja gardła drugiej osoby wśród innych ludzi.
Ja mam podobnie z miłością między rodzeństwem / bliską rodziną. Kiedyś serial oglądałam, aktorzy odgrywali rodzeństwo i była scena pocałunku, a później seksu. Przy pocałunku mnie mdliło, przy seksie musiałam wyjść. Na nic przekonywanie siebie, że to aktorzy i nie są spokrewnieni.
Mocne programowanie.