Moja przyjaciółka ma sponsora. Jednego. Zamożnego. Ona studiuje. On wynajmuje mieszkanie do jej dyspozycji + opłaca rachunki. Dodatkowo dostaje 2 tys. miesięcznie za seks o każdej porze dnia i nocy, kiedy tylko najdzie go ochota. Z tego co się orientuję, to zabiera ją na wycieczki, również te zagraniczne. Dziewczyna ma 21 lat, sponsor 43 lata. Jak się poznali? Sponsor jest ojcem jej przyjaciółki.
Dodaj anonimowe wyznanie
Twoim?
Pewnie tak
Na to wychodzi...
Pytanie za milion :D
Zakładam, że autorki, chociaż też przez chwilę się zawahałam. Ale w sumie, gdyby nie jej ojcem, to po co by o tym pisała? fakt posiadania sponsora przez studentkę nie jest może spotykany nagminnie, ale jednak nie zasługiwałby sam przez się na opisania :)
Nie jej. "z tego co się orientuję" - chyba by wiedziała, że ojciec wylatuje
Raczej nie, wtedy nie bylo by tak obcesowo napisane.
Nie każdy jest takim no-lifem że ma tylko jednego przyjaciela. Nie mierz wszystkich swoją miarą- jak mawiał ksiądz ze szkoły
Serio twierdzicie, ze autorkę zazdrość zżera? Po prostu jest rozżalona, jak Wy byście się czuli jakby Wasz ojciec zabawiał się z Waszą rówieśnicą, plus gdyby się okazało ze to Wasza przyjaciółka?
A gdzie masz, że to jej ojciec?
Cara2540 w ostatnim zdaniu.
Dokladnie, nie mam pojecia skad wysuneli wniosek, ze to z zazdrosci jej sie nie podoba taki uklad. Nikomu by sie nie podobal fakt, ze ojciec sypia z jej przyjaciolka, do tego za pieniadze.
ale czy jest gdzieś powiedziane że przyjaciółka autorki ma tylko jedną przyjaciółkę?
Dziewczyna tanio się ceni - 2 tysiące miesięcznie za pełną dyspozycyjność 24/7? W żadnej agencji by tak tanio nie miał! Może powinna mu napomknąć, że najniższa krajowa poszła w górę w tym roku? :-)
O tym samym pomyślałam 😂
Ale 2 tyś. to samo kieszonkowe jest ;)
2 tysiące+mieszkanie+opłacone rachunki+ wycieczki, więc wcale nie tak tanio :) prezenty jakieś pewnie też dostaje
Historia stara jak świat.
Ktoś ma zasoby X i poszukuje Y, a ktoś ma Y i poszukuje X.
Dopóki układ jest jasny i obie strony się zgadzają, wszystko jest ok, bo to sprawa między nimi i niczyja inna.
Opisałaś to w taki sposób jakby Cię zazdrość zżerała ...
raczej chodzi głównie o to, że tym sponsorem jest jej ojciec...
Opisała tak jak jest. Niczego nie wyśmiała, więc gdzue tu zazdrość?
Szkoda ci, że twój ojciec daje kasę przyjaciółce, zamiast tobie, czy jak? ;)
I w czym problem? Żal Ci?
Zemścij się i zasponsoruj jej ojca, zobaczy jak to niefajnie.
Sugerujesz, że autorka ma "dać dupy" za pieniądze, żeby pokazać tamtej "że to niefajne"... Serio? Po takim czymś autorka chyba nie mogłaby niżej upaść...
Świetny układ. Chciałbym być takim sponsorem...
Serio?
Dlaczego nie? Jego kasa jego wybór i robi to co uważa za słuszne :) kij w oko każdemu komu się to nie podoba bo to nie jest sprawa nikogo innego niż tych dwojga ludzi...
To w sumie fajny układ. Dość wygodny dla obu stron. A Tobie, autorko, nic do tego.
Gdyby jej było nic do tego to raczej by tego nie opisała tutaj. Pewnie sponsorem jest jej ojciec. A jeśli ma się ojca, który wydaje fortune na jakąś dziewczyne to wstyd.
Dopóki nie zdradza żony, nie ma nic do tego. Jest dorosłym człowiekiem, może wydawać SWOJE pieniądze na kogo tylko mu się podoba.
Jednak trudno tak się nie przejmować swoim ojcem. Jak nisko trzeba upaść, żeby sponsorować komuś życie za seks? Musi być bardzo samotny z beznadziejnych charakterem.
Albo bogatym i wygodnym. W tym układzie nie musi patrzeć na to czy ona jest zaspokojona seksualnie ani na to czy jej się w ogóle chce :)
U prostytutki za 500zł też nie musi patrzeć czy jest zaspokojona itd. A bedzie to prostututka wyższej klasy nic nie złapie ale on czuję się ewidetnie samotny albo chce się nią chwalić. I co to za facet, który dba tylko o to, żeby wsadzić. Jak nie umie zaspokoić kobiety to sponsoruje małolacie życie, żeby dodatkowo kumple go poważali, bo niczego jej pewnie nie brakuje.
Pakowanie się do łóżka i portfela to raczej święte oburzenie itd. Nas tak naprawdę to nie obchodzi ale po to są komentarze, żeby wyrazić co czujemy po przeczytaniu tego. To przykre mieć takiego ojca i przyjaciółkę. Nie obchodzi mnie co oni robią i nie mam zamiaru o tym myśleć dłużej niż 2 minuty ani moralizować ich ale jak dla mnie oboje się szmacą i są żałośni. @ToTylkoJa90 wyrażanie opinii i nazwanie dziewczyny dziwką a ojca szmaciarzem to nie pakowanie się do łóżka, bo nie próbujemy niczego zmienić itd.
Sebastian001, to JEST pakowanie się do łóżka. Ponieważ interesujesz się tym i ich oceniasz, a nie powinno cię to w ogóle obchodzić, bo to nie twoja sprawa.
Tylko z prostytutkami jest tak że nie zawsze można mieć jedną i tą samą co zna nasze potrzeby i wie czego w danej chwili potrzebujemy. On do niej może zadzwonić i powiedzieć że za 15 minut ma być gotowa i tyle