#mrhq0
Całe dnie mi i mojej młodszej siostrze wmawiała, że tata był dla nas zły, nie dawał nam jedzenia, bił nas. A wiadomo - dziecko, któremu się powtarza jedno i to samo wiele razy w końcu zaczyna w to wierzyć. Nie miałam kontaktu z ojcem - mama mi go ograniczyła, wiec nawet nie miałam jak zmienić swojego zdania czy przekonania. Na widok taty zawsze płakałam, nie chciałam do niego iść. A on powoli zaczął tracić siły na ciągłe walki z mamą, więc w końcu powoli zaczął odpuszczać.
Przez głupotę mojej mamy ja z siostrą wychowałyśmy się bez ojca. Miałam zawsze dużo zabawek, mama nie żałowała na nas pieniędzy, ale wolałabym oddać to wszystko, ale mieć przy sobie tatę.
Wie że czasu już nie cofniesz, ale może jest jeszcze szansa na odbudowanie relacji z ojcem. Powodzenia 👍
Wiem*
Podzielam zdanie BadaBum. Spróbuj odbudować relacje z ojcem.
Tata już nie żyje
Chyba czas jej to wypomniec
Nie znoszę kiedy ludzie w swoje chore kłótnie włączają dzieci, manipulują nimi nie myśląc zupełnie o ich uczuciach. Powinnaś powiedzieć mamie co czujesz. Niech wie, że zniszczyła Ci dzieciństwo odbierając ojca.
Autorko, w jakim wieku zdałaś sobie sprawę z tego, że to były kłamstwa?
Pytam, bo znam kogoś, kto robi ze swoim synem dokładnie to samo co Twoja matka z Wami.
Kiedy rozwodziłem się z moją żoną moja córka miała jakieś 4 lata. Niewiele kumała z tego, co się dzieje. Powiedzieliśmy sobie z exłaf, że musimy zrobić wszystko, żeby Młoda jak najmniej ucierpiała. Rozwód był bez orzekania, rozprawa trwała w sumie jakieś 15 minut, po rozprawie poszliśmy na obiad. Exłajf nie ograniczała mi dostępu do córki. Mogłem wręcz przychodzić wieczorem, żeby poczytać Młodej na dobranoc. O wspólnych wakacjach, weekendach itp. nie wspominając. Wygląda na to, że Młodsza przeszła przez to wszystko najłagodniej, jak się dało. Minęło 10 lat a my nadal mamy świetne kontakty.
I kiedy słyszę, co potrafią sobie robić ludzie, którzy kiedyś się kochali, to ciary mnie przechodzą.
Nie ma nic gorszego niż buntowanie dzieci przeciwko drugiemu rodzicowi podczas rozwodu:/
Autorko, porozmawiaj z mamą mimo tego w jakiej jesteś sytuacji. Musi Cię zrozumieć i uszanować Twoje uczucia, mimo tego,że długo to trwa. Jesteś jeszcze młoda i masz prawo żyć i dobrze się rozwijać, Twoja mama i tata powinni kształtować Twoją przyszłośća nie ją niszczyć swą nie zgodą i złym traktowaniem Ciebie i Twojej siostry.Muszą zadbać o To abyś Ty i Twoja siostra mogła się w życiu odnaleźć, pozdrawiam. ;)
Niestety, chęć zemsty u ludzi często jest tak wielka, że zaślepia ich całkowicie. Dążą oni wtedy do niej nie zważając na to, czy przypadkiem nie krzywdzą przy tym postronnych ludzi. Nigdy nie potrafiłem zrozumieć jakim cudem zemsta może być celem, do którego wszystko i wszyscy wkoło są jedynie narzędziem służącym do jego osiągnięcia.