#I6xjv

Podczas ważnego spotkania biznesowego wczoraj, głośno odchrząknąłem w momencie, gdy szef przedstawiał naszą najnowszą strategię. Cała sala zamilkła - poczułem na sobie spojrzenia zdezorientowanych kolegów z pracy. Udawałem, że to tylko przypadkowe zdarzenie, starając się zamaskować swoje zażenowanie, ale wiedziałem, że wszyscy zauważyli ten niefortunny incydent. Miałem problem z otrząśnięciem się z poczucia winy za chwilowe być punktem zainteresowania, obiektem żartów, co mogło wpłynąć na mój profesjonalizm i reputację.
Bienert Odpowiedz

Trzeba było powiedzieć głośno - Przepraszam! Zeby to nie wyglądało że szef powiedział coś głupiego i dlatego chrząknąłes. I najlepiej napić się wody , która zapewne obok ciebie stała że niby ci zaschło w gardle.

dertyp Odpowiedz

Jaka reputacja? Jeśli tak bardzo przejmujesz się każdą głupotą, to zakładam, że możesz mieć co najwyżej opinię przewrażliwionego i bojaźliwego leszcza, nie żadnego profesjonalisty.

Ambiwalentnie136

Ciężko mi uwierzyć że znalazłeś jakąś równowagę w swojej wypowiedzi i że muszę sie zgodzić.

Dragomir

Napisał koleś cieszący się w pełni zasłużoną reputacją trolla.

Ambiwalentnie136

Wiem ze jest zjebem i jeszcze dzisiaj napisze nie jedna rzecz której nie warto nawet komentować ale tutaj trafił w punkt. Może to zwykły przypadek, na tyle komentarzy co wypisuje w końcu trzeba mieć jakiś trafny. Zapewne ta sytuacja się nie powtórzy. Pozdrawiam anonimowych

dertyp

Mam wiele trafnych, ale nie każdy potrafi to głośno przyznać, niektórzy wolą zaprzeczać. :)

Ambiwalentnie136

Widzę że obrosłes w piórka po jednej pochwale twojego komentarza..

Dragomir Odpowiedz

Jeśli miałeś lepszy pomysł lub widziałem jakieś niedociągnięcia w planie szefa, mogłeś to zgłosić na forum posiedzenia. Jeśli zrobiłeś to nie mając żadnego lepszego pomysłu, to chyba nie jesteś typem, któremu szczególnie zależy na reputacji?

Dodaj anonimowe wyznanie