#I2D99
Tak się zestresowałam, że zaczęłam gadać głupoty i opisywać żałosne sytuacje, które miały miejsce w moim życiu, typu: "W przedszkolu zrobiłam siusiu na przedstawieniu, grając śpiącą królewnę, kiedy mój kolega królewicz dał mi buziaka w policzek. Wszyscy zaczęli się śmiać, było to widać od razu przez moją cieniutką sukieneczkę. On jednak się nie śmiał. Była to moja pierwsza miłość".
Chłopak popatrzył na mnie ze zdziwieniem i powiedział, że jestem jego królewną. Nie wiedziałam o co chodzi, gdy ten za chwilę mnie pocałował. Po pocałunku powiedział: "Tylko już nie siusiaj".
Zorientowałam się, że to on. Mój królewicz z przedszkola. Przez cały wieczór nie dowierzaliśmy. Teraz jesteśmy parą. Kiedyś nie wierzyłam w przeznaczenie, ale jednak coś w tym jest.
Ojej... ❤
Nie chodziłam do przedszkola - wiele mnie ominie?
Raczej nie. Ja chodziłam, ale nie mam takich wspomnień ;)
Wszy. Ominą Cię wszy.
Ominęło ciebie częste chorowanie, narażenie na potworne zachowanie innych dzieci i inne możliwe nieprzyjemności.
A twój nick jest prawie taki sam jak imię mojego psa .-. (Sisi)
Nie chodziłam ale z tego co pamiętam to wszy mnie niestety nie ominely
Ja chodziłam do przedszkola i nie miałam wszy...
Da się? Da się!
Nie chodziłam. Ospa w wieku 16 lat ukrywana latem pod bluzeczką i krótkimi spodenkami, nic na nogach, rękach, twarzy. Przerażenie przyszłej klasy gdy im powiedziałam, że mam ospę bezcenne xD
Ja w przedszkolu miałam chłopaka ❤ Podarował mi nawet stylowe kolczyki :D
Prócz oglądania lub uczestniczenia w zyganiu, krwawieniu z nosa, w historiach toaletowych, niewdzięcznego leżakowania i jedzenia pasty do zębów, ktora służyła do malowania zimowych obrazków, to chyba nie 😊 U mnie w przedszkolu wszy nie było
Widocznie wszyscy trafiliście do nieodpowiednich przedszkoli, ja bardzo miło wspominam ten czas, chociaż nie zawsze panie były miłe, a dzieci zdrowe i miałam wszy. Ale oprócz tych wspomnień są też te dobre. To tam poznałam moją przyjaciółkę, tam się dowiedziałam co to jest prawdziwe dzieciństwo.
@Kontuzjamuzgu ja tez wspominam pozytywnie przedszkole. Pamiętam z niego naprawdę dużo i wiele przyjaźni, które tam zawarłam są nadal aktualne 😃
Kurde szkoda że ja nie chodziłam do przedszkola 😔" Tylko już nie siusiaj " to najlepsze taka pierwsza i ostatnia miłość. Ach znowu się dołuję
Dużo słyszałam historii o tym, że po jakimś czasie znajomości ludzie odkrywają, że chodzili razem do przedszkola. Zawsze mnie to dziwiło, bo ja mam takie zdjęcie grupowe z przedszkola i każdy jest podpisany i pomimo, że nie mam już z większością kontaktu to ich kojarzę. :D
Ja zazdroszczę takim ludziom, bo nie mam za bardzo szans na spotkanie kogoś z kim chodziłam do przedszkola. Taki ból gdy za dużo się przeprowadzasz ;_;
Wiem co czujesz, sama dużo się przeprowadzalam, zaliczyłam 6 szkół w swoim życiu :D
Kurde..bo ja w zerówce to się przeważnie biłam z chłopkami...Co mnie czeka?! :0
ten najbardziej pobity to Twój przyszły mąż :D
3 lata... Czasami opłaca się czekać ;)
Genialne! :)
W takim razie już wiem dlaczego jeszcze nie mam chłopaka- nie chodziłam do przedszkola 😂😂
P.S pozdrawiam wszystkich samotnych anonimowych!
Też nie chodziłam do przeczkola :o . Jak zostaniemy same to założysz ze mną klub samotych anonimowych ?
Ojej, to na swój sposób bardzo urocze :3
Kurcze ja w przedszkolu nie miałam takiej ciekawych historii :(
Widać ktoś tam na górze miał wobec was plany ;)