#Hw7rJ

Jestem już w 8 klasie. Zawsze miałam problemy z matmą, ale jakoś tam sobie radziłam, jednak teraz czuję, że to mnie przerasta. Chodzę na korki dwa razy w tygodniu. Dodatkowo robię po pięć różnych ćwiczeń dziennie. Uczy mnie jeszcze wujek i mój tata. I co? I nic... Wciąż nic nie umiem. Może jestem wyjątkowo tępa? Nie wiem. Mój mózg po prostu nie przyswaja tej wiedzy. Nie wiem już co mam robić.
Wilk2311 Odpowiedz

A może masz dyskalkulie?
Może warto się przebadać

HansVanDanz Odpowiedz

Będąc na studiach, mój wykładowca mawiał: "Matematyki się nie nauczysz. Albo ją rozumiesz, albo nie".
Różniczki i całki, to był pikuś przy zajęciach z logiki.

MaryL4 Odpowiedz

Zaproponowałabym korki u siebie, kiedyś prowadziłam. Bo aż mi się wierzyć nie chce, że nie ogarniasz mimo tylu starań. Ale to anonimowe ;P

SamoZycie Odpowiedz

Może spróbuj oglądać zabawne filmiki o matematyce?

Dodaj anonimowe wyznanie