#Hh70y
Ludzie w szkole w ogóle nie zauważyli, bo to był początek mojej przygody z edukacją, więc nikt nie zdążył się jeszcze zbytnio poznać. Byłem zawsze (i jestem) z tym sam. Długotrwała depresja, 2 próby samobójcze (jak "na złość" zawsze odratowali). Dekadę mi zajęło, bym przestał się brzydzić kobiet i zaczął być z jedną, która "ciągle się na mnie lampi i nie daje mi spokoju". Nie wytrzymała jednak "rewelacji" jakie usłyszała. Odbiło się to na mnie, ale 1,5 roku później jako 21-latek w końcu "sam" się zadurzyłem. Udało się, było dobrze - zdążyłem już sobie poradzić z moim problemem. Nie na długo... Zdradziła mnie z kasiastym typem, bo mnie nie było stać na duże prezenty, a zbierane kwiatki polne były "lamerskie".
Tym razem już się nie brzydziłem kobiet - nienawidziłem ich. Po jakimś czasie jednak mi przeszła ta złość, wiadomo - to, że ja miałem pecha nie znaczy, że cała płeć jest zła. Skończyłem studia, zacząłem pracować na całkiem "ciepłej posadce", próbowałem kogoś poznawać, ale znów nie umiałem zaufać. A nawet jak się w końcu udawało, to tak: Jedna mnie zostawiła, bo wyszedł jej "ukochany" z więzienia (nie wiedziałem, że istnieje), a ja tylko byłem wypełniaczem wolnego czasu. Druga po prostu "zachciała się tylko trochę zabawić, ale żal jej było mi powiedzieć o tym, gdy widziała mnie tak szczęśliwego i planującego", a trzecia potrafiła tylko brać - najchętniej z mojego portfela...
Niepisane mi chyba bycie szczęśliwym ojcem i mężem ;)
Puenty tej opowieści brak - chciałem się tylko wygadać. Żyję normalnie, nie mam depresji, zostały mi aby drobne ciągoty do nihilizmu. Zgwałcone dziewczyny! Wiem jak to boli i jestem z wami. Chciałem tylko naiwnie pocieszyć pospolitym sposobem "inni mieli gorzej". Jeśli ja jeszcze żyję, wy też przeżyjecie :)
Gwałt to gwałt, nie ma różnicy jaka płeć, u każdego to się odbija na psychice i nie rozumiem osób, które nie uznają gwałtu na chłopcach. Współczuję Ci rodziców, powinni Cię wspierać, a oni nawet nie zareagowali. Mam nadzieję, że spotkasz jeszcze porządną dziewczynę i zakochasz się z wzajemnością, są jeszcze dobrzy ludzie ;) chociaż coraz ich mniej
Jak miałem 13 lat to bardzo chciałem być zgwałcony przez 2 kobiety. Chyba w jakimś filmie to zobaczyłem (wbrew pozorom nie porno) i jakoś tak ustanowiło dla mnie fetysz xD
@BardzoLubieMilke Oh god. Kiedy ten fetysz ci przeszedł?
( ͡° ͜ʖ ͡°)
@BardzoLubieMilke Fantazje o gwałcie nie oznaczają, że chce się tego gwałtu naprawdę.
Istnieje lekka różnica - wynika z samej fizjologii. Niestety dziewczyny w tym temacie mają gorzej.
Nie znaczy to, że psychika takiej osoby nie cierpi w obu przypadkach.
Zgadzam się w 100%.
Niestety wiele osób ma poziom inteligencji muchy. Kilka, kilkanaście dni temu było wyznanie również o gwałcicie na chłopaku, tylko przez bodajże dwie dziewczyny. Połowa komentarzy była o tym, że powinien się cieszyć, bo zaliczł i tym podobne. Masakra. -,-
@LaChupacabra Mogłabym prosić o link do tego wyznania? Jeżeli sprawi to problem to nie trzeba :)
Też proszę o link, a raczej kod, bo linków nie pozwalają dawać.
OhQeB
Dziękuję bardzo :D
To jest naprawdę złe.stereotypy jak zwykle działają.mój kolega w wieku 8lat doświadczył gwałtu i jedyne co zrobili, to wyśmiali go, źe głupoty gada...
Żebyś czajnika szukał a nie swojego mózgu Zdichu
Zdzichu*
To jest przerażające jak głupota Zdzichu Betoniary.
Gwałciciel jest gwałcicielem, niezależnie od płci. Nie masz powodu by irytować się takimi komentarzami - więcej gwałtów dokonują mężczyźni, więc automatycznie myśli się o nich. Jednak to nie znaczy, że kobiety gwałcić nie mogą.
Nie tylko mężczyźni spotykają się z niezrozumieniem. Kobiety też słyszą, że same chciały, że same sprowokowały, że nie powinny same chodzić po zmroku, że imprezowanie to zaproszenie do seksu, że przecież nic się nie stało, że mężczyzna ma sobie prawo ulżyć. Mężczyznom jest trudniej przez panujące stereotypy (bo jak można zostać zaatakowanym przez kobietę), jednak zgłaszanie i wykrywanie tego typu przestępstw w Polsce leży. Nie wspominając już o karach. W zawieszeniu. No błagam.
Zanim zacznie ktoś gadać o seksie niespodziance - chcielibyście seks niespodziankę z kobietą 2-3 razy starszą od was? Ważącą 120 kg? Od której zbierałoby się wam na mdłości? Taką, która pragnie jedynie zapłodnienia i chce później od was wyciągać alimenty? Może zadowala was długa i bolesna erekcja (duuuużo Viagry) bądź usztywnianie penisa cienkim i długim przedmiotem włożonym do cewki moczowej :)?
Jak napisałeś, że jesteś po drugiej stronie barykady, to pomyślałam z przerażeniem, że wyznanie pisze gwalciciel. Jesteś po tej samej stronie co zgwałcone dziewczyny.
Tak samo pomyślałam na początku :p
Dobre dziewczyny są na tym świecie-musisz tylko dobrze poszukać. :)
Już chyba nie ma :(
Wypraszam sobie. :(
No ja na przykład super jestem
Nie wlewajcie tak sobie :) Ja znam taką, co się uważa za "super, mega i w ogóle", a tak naprawdę po jakimś czasie staje się irytująca i wymyśla problemy z niczego :)
Takie są najgorsze. Stoi sobie i nagle wymyśla problem z niczego.
Może niekoniecznie, że stoi i mówi "Ej, tam jest o jeden pyłek kurzu za dużo, ty śmieciu!", tylko:
Gadamy, gadamy, gadamy, ona się cieszy, bo jest fanką piłki nożnej i mówi, jak to ona ogląda sobie mecze w strefie kibica itd. po czym ja mówię, że nie przepadam za tym sportem i oglądam jedynie z ciekawości, żeby zobaczyć, jak Polacy sobie poradzą.
W tym momencie ona mówi, że jestem cieciem, jak mogę nie lubić piłki, żebym się pukał w głowę i zastanowił nas sobą(?), a na koniec obraża się na mnie na maksymalnie 3 dni.
Są dobre, ale czy ładne?
Kalbi - no to na dziwną dziewczynę trafiłeś :P Dla mnie facet może lubić co chce, nożną, siatkówkę, koszykówkę albo nie lubić sportu wcale. Chce pooglądać coś innego? Spoko, odpalam mecz w internecie, a mu daje wolny telewizor. :D Jeżeli dziewczyna kłóci się o takie błahostki to co dopiero będzie jak przyjdzie jakiś poważniejszy problem w życiu?
@Szaramysz Też się nad tym zastanawiam :p Szczerze, to współczuję jej przyszłemu chłopakowi :p
Kalbi, a ja kurde nadal sama. Mój przyszły chłopak by miał ze mną dobrze. :D Tylko najpierw trzeba go znaleźć.
Autorze, wspolczuje Ci tego, co musiales przejsc, ale pisanie, ze "inni maja gorzej" jest zwyczajnie przykre. Dlaczego niby miales gorzej? Bo nikr nie uwierzyl? Dziewczynom, zwlaszcza w malych miasteczkach nadal czesto sie nie wierzy. Nie chce sie rujnowac przyszlosci gwalcicieli.... Dlatego wedlug mnie gwalt niezaleznie, czy na mezczyznie czy na kobiecie jest tak samo ohydna zbrodnia.
Zreszta, w Two przypadku to nie tylko gwalt. To pedofilia.
Plus zauwaz, ze karalnosc gwaltu na kobietach, uznawanie tego za zbrodnie upowszechnilo sie stosunkowo niedawno. Nasze spoleczenstwo dopiero do tego doroslo, aby nie uznawac tego za wstyd dla osoby poszkodowanej. Pewnie kiedys spoleczenstwo dojrzeje do glosnego mowienia o gwaltach na mezczyznach czy przemocy domowej w stosunku do nich.
W drugim akapicie racji nie masz. W Średniowieczu gwałt był bardzo surowo karany (gwałciciel mógł stracić nawet cały swój majątek nie mówiąc już o życiu). Kary zależały jednak od ustawodawstwa, lecz i tak i tak były surowe.
Primo, to jest 3 akapit.
Secundo, chodzi o bardziej współczesne czasy, w średniowieczu wiele rzeczy karano śmiercią.
Gdzie są ci wszyscy dobrzy faceci, kiedy ja takiego poszukuję? Dlaczego zawsze trafiacie na jakieś suki, które krzywią Was jeszcze bardziej?
Nie ganiaj za szczęściem, wtedy może samo przyjdzie...
Przyszło, jasne. Później przez lata naprawiałam faceta, który ostatecznie już odmieniony zostawił mnie dla innej, bo "jest ciekawy jak to jest uprawiać seks z kimś innym". I od tego czasu nic.
To widocznie nie był ten właściwy.
U mnie było podobnie. Nie wiedziałam komu powiedzieć o takiej sytuacji, więc wygadałam się najlepszej przyjaciółce, która potem jak się okazało nie była taka najlepsza i wygadała wszystkim w szkole, robiąc mnie przy okazji dziwką i szmatą (3 lata gimnazjum były okropieństwem). Dwie próby samobójcze (przy dwóch uratowała mnie jedna i ta sama koleżanka, której bardzo dziękuję). Po 4 latach od zdarzenia powiedziałam o tym mamie, a jedyne co mi odpowiedziała to, że to tylko i wyłącznie moja wina (tak, gwałt to moja wina :) brawo). Do dziś nie mam w tym wsparcia, a chłopakowi ciężko o tym powiedzieć.
Współczuję bardzo. Wydaje mi się, że jesteś wspaniałym facetem. Nie szukaj sobie partnerki na siłę bo w tedy nie trafi sie ta jedyna. Trzymam kciuki słońce 😁💪
Przykro mi i cholernie współczuję takiego dzieciństwa, ale tak jak sam piszesz żyjesz już normalnie i wierzę, że spotkasz wspaniałą kobietę, która będzie Cie wspierać i kochać. Tego Ci życzę, powodzenia !
PS. Jak da mnie za dużo cudzysłowów