#HejGl

Od 20 lat jestem uzależniony od hazardu, nikt o tym nie wie, dobrze to ukrywam przed rodziną, znajomymi. Dlatego nie mam stałego związku, dlatego nie założyłem rodziny.
Oficjalna wersja jest taka, że trudno znaleźć normalną kobietę, a poza tym nie lubię dzieci. To oczywiście nieprawda.
Ktoś powie, że można się zmienić, założyć rodzinę. Jasne, że można, ale trzeba chcieć. Nie wyobrażam sobie zostać ojcem w wieku 40-45 lat. Ani żadnych oszczędności, ani pozycji zawodowej.
Przegrałem swoje życie, dosłownie przegrałem.

Może ktoś to przeczyta i się zastanowi, hazard do niczego dobrego nie prowadzi.
KarolinaPoludniowa Odpowiedz

To już było, pisane przez gargala.

Dragomir Odpowiedz

Hazard to podatek od bycia głupim.

MaryL4

Hazard to podatek od tego jak zbudowany jest nasz mózg i układ hormonalny. Autor jako były hazardzista, bez grosza przy duszy, ale z sympatią do kobiet i dzieci jest dla mnie 100 razy lepszą partią, niż plujący jadem incele i redpillowcy bez grama autorefleksji. Piszę ‚były’, bo wierzę, że mu się uda z tego wyjść i ułożyć sobie życie. 40-45 to nie jest stary człowiek :)

PsyWPuszkach

@MaryL4
Incelizm to podlana wychowaniem w dysfunkcyjnej rodzinie i analfabetyzmem emocjonalnym konsekwencja naiwnej wiary w powyższe bzdury wtłaczane do głów przez kulturę, popkulturę i zachodnią cywilizację:
— Zawsze trzeba być usłużnym i rezygnować z siebie dla kobiet
— Kobiety są święte i niepokalane
— Liberalizm obyczajowy to gwarancja bezwysiłkowego seksu dla każdego mężczyzny.

chybajednaknie

@PsyWPuszkach
Skąd pomysł, że cywilizaja zachodnia wtłacza w głowy wymienione bzdury?

coztegoze3 Odpowiedz

Przecież nadal możesz wyjść na prostą. Możesz się leczyć i np. w pewnym momencie wejść w związek.

Radonsa Odpowiedz

Ludzie bez oszczędności i bez kariery zawodowej układają sobie życie. Po prostu oboje będziecie pomału i skromnie sobie żyć. Ale nałóg trzeba rzucić.

Dodaj anonimowe wyznanie