#HVkF7

Po ciężkim dniu w pracy postanowiłam wybrać się do popularnego sklepu z elektroniką, agd, rtv itp. Przyszłam po kilka drobiazgów, ale przy okazji postanowiłam przyjrzeć się parownicy (takiej do prasowania), którą niósł jeden z pracowników sklepu. Wesoło zapytałam o sprzęt i jego jakość. Pan podszedł z pełnym profesjonalizmem: "dużo pani prasuje?", a ja na to "raczej normalnie, po 8h dziennie, 40h tygodniowo. W biurze rachunko..." i spaliłam buraka, gdy dotarło do mnie, jakie było pytanie.
Jasnanoc Odpowiedz

Może nie jakoś anonimowe, ale bawiące:)

traxixi Odpowiedz

Iście anonimowe

BezPierdolenia

Dokładnie, mam nadzieję że jej nikt nie rozpozna po szczegółach tego "wyznania" bo jej życie mogło by zamienić się w piekło....

Melancholiczka

Prawie mnie to zmroziło. A nie... Jednak nie :)

KruszynkaDrobniutka Odpowiedz

Gościu musiał mieć fajną minę podczas twojej odpowiedzi 😁

ogienek Odpowiedz

Parownica do prasowania... czyli po prostu prasownica?

Dragomir Odpowiedz

Boki zrywać...

AlyssTreaty Odpowiedz

Tylko w tym tygodniu miałam 2 tego typu pomyłki. Naprawdę warto pisać o tym wyznanie?

Dodaj anonimowe wyznanie