#wQVMQ
W tamtym roku w wigilię mój sąsiad musiał iść do pracy. Starszy człowiek na emeryturze, ale bardzo skromnej, więc musiał odrabiać na portierni. Na dużym zakładzie był kompletnie sam. Żywej duszy w okolicy 10 kilometrów. W tym czasie jego syn wraz z rodziną szykowali się do kolacji. Dzieci czekały na prezenty, żona w kuchni szykowała pyszne potrawy, on w najlepszym garniturze szykował stół. W końcu usiedli, ale synowi nie dawało spokoju, że nie ma ojca. Nie mógł sobie znaleźć miejsca. Przyszli teściowie, więc poszedł do żony i powiedział, że musi iść do ojca, żeby go zrozumiała, że ma rodziców, dzieci, a on jest sam. Nie protestowała. Spakował duży kawałek karpia, opłatek, jeszcze kilka smakołyków i pojechał. Spędził z ojcem czas do północy.
Po świętach zwolniono P. Kazimierza z pracy ponieważ "wpuścił postronną osobę na zakład". Kilka tygodni temu sąsiad umarł. Dziś rozmawiałem z jego synem. Bardzo mu smutno, że wigilia będzie bez ojca i bardzo żałuje, że ostatnia wyglądała tak jak wyglądała.
Morału brak. Za to są życzenia.
Życzę wam kochani pracodawcy i kochani pracownicy aby każde świata były tak obchodzone jak gdyby miały być ostatnie tj. z rodziną, przy pełnym stole i żeby wam niczego nie brakło, a w szczególności człowieczeństwa. A wam drodzy internauci życzę aby Facebook nie zastąpił rodziny, a lajki szczerych uczuć. Nie zapominajcie także, że komentarze piszą ludzie i to że się z nimi nie zgadzacie nie znaczy, że są trollami czy też żywą siłą przeciwnika.
Wszystkiego dobrego.
Są ludzie którzy muszą spędzić święta z dala od bliskich. Na przykład w szpitalu.
I oni woleliby myśleć 'wigilia jest co roku, następne święta będą normalne, razem, w zdrowiu'. Jeszcze nie jedne święta przed nami.
Nie da się tego zrobić. Chociażby z tego powodu, że twoja rodzina chce do ciebie dojechać, więc musi zatankowac auto, więc stacja benzynowa musi być otwarta. Komunikacja miejska, wszystkie służby, hotele. Ludzie by sobie nie poradzili, jakby te wszystkie instytucje były zamknięte przez te 2 dni. Poza tym jak komuś zależy na rodzinnym posiłku to może to przełożyć na wcześniej/później. Ludzie się zachowują jakby tylko 24 grudnia wieczorem można było spędzić czas z rodziną
Szczerze? Oczywiście ze się da. W Niemczech sklepy, stacje, restauracje i inne miejsca publiczne są zamknięte TRZY dni. 24,25,26.12. I tak się składa ze ludzie dają radę, a jakże, nikt nie narzeka :) wystarczy się odpowiednio zorganizować, zaplanować wcześniej.
Niepotrzebny ten apel na końcu
A mi wyjątkowo ten apel nie przeszkadza. Jest na miarę naszych "socialmediowych" czasów.
Tobie też wszystkiego dobrego z okazji nadchodzących Świąt Bożego Narodzenia, abyś spędził / spędziła je w gronie rodzinnym, z uśmiechem na ustach i bez żadnych kłótni.
Najlepszego. :)
Na cholerę ten apel? Samo wyznanie fajne.
Wigilia nie jest świętem więc nie rozumiem czemu ktoś ma nie iść do pracy. Szef da wolne albo nie da i tyle.