#HKOTz

Byłem już nastolatkiem, kiedy po raz drugi uciekłem z domu dziecka. Tym rzem skutecznie. Nie zdołano mnie złapać choć dziś, gdy o tym myślę, to żałuję, że okazałem się taki szybki.

Najpierw błąkałem się po dworcu kolejowym, coraz bardziej głodny i zmęczony, aż jakiś facet kupił mi hot-doga. Od razu wiedział, że jestem na gigancie. Nie wiem skąd ale wiedział. Jakbym miał słowo "gigant" wypisane na czole. (Gigantem nazywaliśmy oczywiście ucieczkę). Mówił też, że na stałe mieszka w Niemczech i prowadzi tam biznes.

- Jutro wracam - oznajmił. - Przydałby mi się ktoś taki jak ty do pomocy. Chciałbyś sobie zarobić?

Oczywiście, że chciałem. Jeszcze ucieszyłem się, że będę z dala od domu dziecka, z dala od polskiej policji, a za to z własną kasą w kieszeni. Czy mogło być lepiej? Nie wiem czemu do razu nie zorientowałem się, że coś jest nie tak. Przecież wszystko to brzmiało zbyt pięknie, aby mogło być prawdziwe.

Granicę przekroczyliśmy bez zatrzymywania. Nie było żadnej granicy. Polska należała już do UE więc nikt nie zamierzał nas kontrolować. Kontrolę, i to osobistą, przeszedłem już po dojechaniu na miejsce, gdzie w obcym domu, jakiś obcy facet kazał mi się rozebrać. Kazał po niemiecku, a Polak kierowca przetłumaczył mi to. Kiedy odmówiłem nie rozumiejąc o co chodzi, dostałem pięścią w brzuch. Tak mocno, że aż zwinąłem się w kłębek na podłodze. Wtedy sami odpięli mi rozporek. Kiedy znowu spróbowałem się opierać dostałem jeszcze raz, w twarz. Rozpłakałem się i potem nie robiłem już nic w swej obranie, gdy jeden ściągał mi spodnie wraz ze slipami, a drugi zadzierał podkoszulkę. Byłem pewny, że mnie zgwałcą. Ale nie. Zostałem tylko obejrzany nagi, dokładnie, ze wszystkich stron, a potem Niemiec rzekł coś z wyraźnym zadowoleniem i wręczył pieniądze Polakowi. Więcej już tego Polaka nie widziałem.

Za to widziałem inne osoby.

Na dobę około czterech, pięciu. Żeby było śmieszniej przychodzili najczęściej wcale nie wieczorem, a przed południem, w drodze do pracy. Wchodzili do pokoju w którym byłem przetrzymywany i robili mi to. Na różne sposoby, do buzi i do pupy, na czworaka i na leżąco. Przychodzili starzy i młodzi, w okularach i bez. Byli nawet tacy z obrączką na palcu.

Nie jestem homo więc aby mi stał alfonsi podawali mi wiagrę. Dwa razy dziennie po pół tabletki. Nienawidziłem siebie za te erekcje, bo to tak jakby moje własne prącie mnie zdradzało. Mało tego, ono pozwalało doprowadzić się do wytrysku. Przysięgam, że nie chciałem tego, ale nie mogłem nic poradzić gdy ktoś mi ssał, a ja zaczynałem szczytować prosto do jego buzi.
Tfu!.. Mam obrzydzenie po dziś dzień.

Dziś jestem już dawno dorosły. I dziś pierwszy raz odważam się mówić publicznie o mej przeszłości.

Dziękuję za uwagę,
dewitalizacja Odpowiedz

Jestem kobietą, którą brzydzi homoseksualizm. Nie wyobrażam sobie być z facetem, który ma za sobą takie doświadczenia. Ty je masz, ale byłeś gwałcony. Nie robiłeś tego dobrowolnie. Jesteś ofiarą, nie dewiantem jak oni. To, że kiedyś byłeś wykorzystywany, nie odbiera Ci w moich oczach męskości i wierzę, że trafisz kiedyś na kobietę, która pokocha Cię razem z tymi bliznami i nauczy prawdziwej bliskości. Wszystkiego dobrego, autorze.

Poprostuczlowiek1

Przykra historia człowieka, który został skrzywdzony przez innych.
Sprostowując twoje słowa homoseksualiści nie są dewiantami.

dewitalizacja

Jeśli krzywdzą drugą, słabszą osobę, to określenie jest jak najbardziej adekwatne.

Econiks

Tak, bo kobiety nie trafiają do burdeli i nie są przymuszane do seksu przez zboczonych hetero 🙄

dewitalizacja

O takich mężczyznach nie mam lepszego zdania niż o tych z wyznania.

socjo

Najbardziej beznadziejny komentarz jaki moza tu bylo dac

Eureenergie

Sam jesteś beznadziejny, homolubie.

Maks123 Odpowiedz

Autorze, jak się z tego wyrwałeś? Czy oprawcy stanęli przed sądem? Czy chodzisz na terapię?

Dragomir Odpowiedz

Kuźwa, mocne gościu. Mam nadzieję że się pozbierałeś lub wkrótce się pozbierasz i odetniesz się od przeszłości grubą krechą. Współczuję.

MaryL2 Odpowiedz

Jak to się stało, że uciekłeś? Tak bardzo bym chciała, żeby to co cię spotkało było nieprawdą…

Zenobiusz Odpowiedz

"Byłem już nastolatkiem" oznacza raczej wiek 11 - 12 lat. Pierwszy wytrysk nasienia u chłopca pojawią się między 12 a 16 rokiem życia. Trochę się nie klei.

ochroniarzzz

Na moj gust mógł mieć 13, max 14 lat. Wspomina o rozpalaniu się a taki 16latek chyba by się nie rozpłakał

Dantavo

Serio myślisz, że szesnastolatek by się nie rozpłakał? W takiej sytuacji nawet dorośli by płakali.

magdaa717 Odpowiedz

Co się z tym światem dzieje ...

Massovsky Odpowiedz

W pewnym sensie dałeś się wyruchać za hot doga

bezprzesady Odpowiedz

Jak tryskaleś to może jakaś cześć ciebie lubiła to

dewitalizacja

Obrzydliwy komentarz. Opróżnianie jąder z nasienia to czysto fizjologiczna czynność. Jeśli facet nie współżyje, to może się to zdarzyć chociażby podczas snu.

bezprzesady

ale on wspolzyl

dewitalizacja

Nie współżył. Był gwałcony. Nie czuł podniecenia, tylko przerażenie sytuacją, w jakiej się znalazł i pewnie marzył o ucieczce stamtąd.

bezprzesady

stal mu kutas

dewitalizacja

Bo dali mu viagrę. Wzwód u niego nie był spowodowany przyjemnością, tylko działaniem leku.

Maks123

Jesteś debilem. To jest fakt.

Dantavo

Nie dość, że jesteś zbyt ograniczony, by zrozumieć, że takie erekcję czy wytrysk można uzyskać środkami farmakologicznymi, to jeszcze wmawiasz autorowi, że mu się podobało. Naprawdę jesteś obrzydliwy.

Doombringerpl

@bezprzesady: Nie wiem czy wiesz, ale gwałcona kobieta też może mieć orgazm. Czy to oznacza, że to nie gwałt, że sama chciała(pomijam kwestie fizjologiczne bo komuś bez wyobraźni ciężko tłumaczyć oczywistości)? Puknij się w tą pustą makówkę i zabierz głos jak choć odrobina oleju spłynie te te twoje wyprostowane zwoje...

Cystof

A może być tak nie karmić trola?

ksiadzrobak Odpowiedz

ale mi stanal mmm

StaryCap

Bardziej niż na lekcjach?

Dodaj anonimowe wyznanie