Ogólnie zacznijmy od tego, że jestem 16-letnim gejem i szukam sobie drugiej połówki. Problem jest w tym taki, że mam dziwny fetysz, można tak powiedzieć. Chodzi o to, że chciałbym znaleźć sobie uległego chłopa z nadwagą/otyłością i niską samooceną, i z tym właśnie problem. Boję się, że jakbym otwarcie to powiedział, to by mnie wyśmiali wszędzie i uznali za trolla, a ja naprawdę chciałbym wejść w romantyczną i dobrą relację z taką osobą.
Dodaj anonimowe wyznanie
To, że cię kręci uległość, albo otyłość to jeszcze pół biedy ale, że szukasz kogoś z niską samooceną to już dziwne. Może warto się zastanowić dlaczego masz tak potrzebę kontroli albo może również masz niską samoocenę? Punkt za zauważenie, że Twoje fantazje są dość dziwne.
Czy ja jestem tak stara czy to jednak wykracza poza normę by 16 latek nie dość że już był pewny że jest gejem, to jeszcze wiedział jakie ma fetysze? Mam wielką nadzieję Autorze że nie szukasz takiego partnera by go gnoić ciągle i nazywać to miłością, tylko by pokazać temu komuś że nieperfekcyjni też mogą znaleźć miłość.
To jest chore.
Autor chyba się naoglądał za dużo jakichś hardkorowych pornoli. Raczej nie chcę wiedzieć, na czym miałaby polegać ta ,,romantyczna i dobra relacja”.
Nie szukasz drugiej połówki, bo nie rozumiesz co to znaczy. Trzymaj to, cokolwiek to jest, wyłącznie w sferze fantazji seksualnych, i popracuj nad własną samooceną.
Chcesz się dowiedzieć jak to jest być gnojonym, to idź do więzienia. Będziesz tam uległy i będziesz kwiczał jak prosię, kiedy kolejny kindybał będzie ci rozwalał anusa. Zobaczysz co sam chcesz zgotować jakiemuś biednemu, zakompleksionemu, tłustemu pedziowi.