#H2lAF

Gdy byłam mała, ojciec mnie bił. Nie tylko mnie, mamę i brata również. Nie było nigdy jakiegoś szczególnego powodu. Czasem leżałam na łóżku i znienacka wbiegał i dostawałam pasem za choćby to, że mój młodszy brat coś nabrudził i nie jest posprzątane, za to, że na łóżku, na którym leżę, koc jest nieposkładany lub czasem nawet nie wiadomo za co. Często również za to, że zachowywaliśmy się z bratem „zbyt głośno” – po prostu śmialiśmy się lub wygłupialiśmy, jak rodzeństwo. Ale kiedy widział nas uśmiechniętych, dostawał szału. Bił, nie patrząc gdzie celuje. Mogło być po twarzy, brzuchu, potrafił mnie popchnąć tak, że uderzałam o coś. Czasem wydawało mi się, że lubi patrzeć, jak cierpimy.
Gdy byłam coraz starsza, bałam się coraz mniej. Gdy chciał mnie uderzyć, sama „nadstawiałam policzek”, uprzedzając, że od razu dzwonię na policję. Mimo że byłam mała, wiedziałam, że ma wyrok w zawieszeniu za pobicie. Z czasem przestał.
Nienawidzę go za to wszystko. Mamy również. Widziała wszystko i pozwalała lać mu siebie i nas. Teraz jest dumna, że przetrwała to wszystko. Dla mnie to żałosne. Dać traktować jak jakiegoś śmiecia siebie i dzieci tylko po to, aby nie zniszczyć rodziny. Bo co ludzie powiedzą. Czekam tylko jeszcze rok, aby skończyć szkołę i nigdy więcej go nie zobaczyć.
Breathless Odpowiedz

Pamiętaj o bracie. Wszystkiego dobrego Autorko!

Fenixvc Odpowiedz

W domu miałam coś podobnego, dostawałam lanie za moje rodzeństwo lub bez powodu. Matka tez nie reagowała. Nienawidzę mojego ojca za to co robił. Wiec tak przypuszczam ze wiem jak mogłas sie czuć.
Trzymaj sie cieplutko! :)

PannaK Odpowiedz

Autorko, nie zapomnij tego zgłosić- tego, że byłaś bita itp. Potem będziesz miała jakikolwiek argument, żeby nie płacić za rodziców na stare lata. :(

Winniczek

Niestety, polskie prawo jest pod tym wzgledem zupelnie beznadziejne. Jesli ojciec złoży pozew o alimenty, sąd nie będzie rozpatrywał moralnej strony relacji. Jedyne, co będzie brał pod uwagę, to sytuacja materialną ojca i córki (jeśli on nie ma kasy a ona ma, to alimenty są przyznawane). Strasznie to jest chore

Rudejestwredne

Chcą zmienić przepisy, żeby dzieci takich potworów nie musiały płacić im na starość. Każdy kto doświadczyl przemocy domowej powinien to zgłosić dla swojego dobra.

WybuchowyMenel Odpowiedz

Jesteś silna, poradzisz sobie sama w życiu. Odwagi Ci życzę, powodzenia

YeoboseyoWithoutSeyo Odpowiedz

Teoretycznie to twoja matka zniszczyła rodzinę i jest wszystkiemu winna. Ojciec psychol, nawet się nie kontrolował, bo mu na to pozwalano.

Anonimek112 Odpowiedz

Ja bym definitywnie ponagrywał rozmowy i pozbierał dowody na to wszystko, a także bierność matki, a potem upublicznił.

zarazzwariuje Odpowiedz

Czytam te komentarze i nie rozumiem. Nie trudno obwiniać kogoś nie wiedząc co ta osoba przeszła, co? Chodzi mi o to, że to jest wyznanie córki która była ofiarą przemocy fizycznej od strony ojca i brakiem (z punktu widzenia autorki) reakcji matki. Nie wiem do końca jak to w tej rodzinie się działo, ale może ta matka też bała się swojego męża? Może była zastraszana i bita przy choćby małym słowie sprzeciwu? Może codziennie myślała o wyprowadzce razem z dziećmi, ale bała się, że mąż ich znajdzie i posunie się do czegoś jeszcze gorszego niż do tej pory? Nie usprawiedliwiam tej kobiety, bo faktycznie mogła coś zrobić ale.. Też miała ciężko. Może płacze po nocach z bezsilności? Prosze, nie oceniajmy jej tak pochopnie i surowo. To nie ona kazała bić ojcu te dzieci.

Czarnoloki

Problem polega na tym, że matka była z siebie dumna. To był jej wybór. Niczym Jezus cierpliwie znosić cierpienia, nie pozwolić by zniszczyć święty związek małżeński. Nie ważne co przeszla matka. Ona sama swiadomie zdecydowala. Gdyby co noc plakala bo nie ma siły uciec, za dnia nie byłaby dumna ze to znosi.

Dodaj anonimowe wyznanie