#Glj3u
Poszedłem dzisiaj jak co dzień do szkoły i moja euforia była tak duża, dosłownie cały dzień się uśmiechałem. Około 5 godziny lekcyjnej, zostałem odesłany do pedagoga, przez wzgląd ma "podejrzane zachowanie".
To smutne, że uśmiech jest brany za oznakę czegoś złego...
a jak dziecku się dzieje krzywda to nauczciele nic nie widzą...
U mnie w podstawówce wychowawczyni klas 1-3 nie robiła nic gdy mi się działa krzywda...
"Bo nie jestem przebojowa"
Dosłownie tak stwierdziła moim rodzicom...
Wielokrotnie się nade mną znęcali w podstawówce. Wszyscy to mieli gdzieś i do gimnazjum tak zostało.
Nienawidzę mojej podstawówki.
Znam ten ból... dla mnie najgorsze było wyśmiewanie się z moich rudych włosów. Niby banalna sprawa, ale takie gadanie potrafi skrzywdzić
O tak... Dziewczyna BEZ powodu zaczęła mnie bić, po twarzy, szarpała, kopała, uderzyłam ją w twarz, i kto był winny? Oczywiście, ja. Bo dziewczyna miała rękę na twarzy, a ja byłam cała podrapana, a jak stwierdziła pani wychowawczyni ,,Ty to masz te króliki i inne szczury, i to one pewnie cię podrapały'' taaa... Dostałam uwagę i dwa stopnie z zachowania w dół, oraz moi rodzice zostali wezwani do szkoły... :')
przeczytałam wasze historie... Ludzie/dzieci/uczniowie są okropni . Przykre, że dokuczanie komuś jest taką frajdą dla drugiej osoby, przykre że nauczyciele odwracają głowę
gorzej ze czasem rodzice nic nie widza a wszyscy nauczyciele w szkole i owszem....
Ja cierpiałam pod koniec gimnazjum i trochę liceum na głęboką depresje. Nikt nigdy nie zauważył, nie zainteresował się nie zapytał.
Było kilka dni szczęśliwych. Uśmiechałam się, śmiałam. I pytanie "o co chodzi" "zaraz nie będzie mi tak wesoło" itp.
Mam tak samo w pracy :o A jak mówię, że ciesze się każdym dniem to mają mnie za dziwaka ;/
Naprawdę potrafisz cieszyć się każdym dniem? :) to nie złośliwość, tylko ciekawość ;)
A u mnie chodzą takie plotki na mój temat:
"Ona się cały czas uśmiecha. Smutną minę zrobiła tylko raz, wtedy gdy dostała karną pracę domową z angielskiego."
A ja mam po prostu taka twarz i jestem z automatu uśmiechnięta.
To uczucie, kiedy w końcu próbujesz się szczerze uśmiechać, a inni się na Ciebie podejrzliwie patrzą..
Ehh... Pewnie gdyby ktoś płakał na korytarzu, to większość by to miała gdzieś 😡😒
zyjemy w takim swicie ze juz nawet za bycie szczesliwym sjest sie podejrzanym i odstajacymm od tlumu...
Północ a ja przeglądam Anonimowe, co się ze mną dzieje :D
4:00 a ja czytam drugi czy trzeci raz te same teksty :')
6:04 w oczekiwaniu na nowe wyznania :)
23.22. Sprawdzam stare komentarze, bo nie ma nowych wyznań.
Przybywam z przyszłości. Sobota, 20 lipca 2019 rok. Godzina 10:46 rano. Pozdrawiam ;)
Na miejscu pedagoga też bym była podejrzliwa, gdybyś przez kilka godzin jarał się od ucha do ucha, skoro na co dzień nie chodzisz z uśmiechem przylepionym do twarzy. ;) Mam na myśli to, że mogłeś wziąć jakieś dragi. ;)
Ja to ciagle sie smieje i wszyscy twierdza ze moje problemy oddaje znajomym :D
A nie zwracają uwagi na tych cichych... To u nich najwięcej się dzieje.