#GWohJ

Anonimowo, tak? No niech będzie.
Uwielbiam filmy z serii „I spit on your grave”. Jeśli nie znacie, wygooglujcie tytuł, nie chcę tu streszczać filmu.
Podniecam się tym, co robią tam głównym bohaterkom, a potem satysfakcję mi sprawia oglądanie, jak się mszczą.

Najgorsze jest to, że tu nie chodzi o skłonności sado czy masochistyczne. „Najgorsze”, bo w takim razie zupełnie nie wiem, co to może być. Nie chciałabym nikomu tak sprawiać bólu ani nie chciałabym być na miejscu ofiar (oprócz fantazji erotycznych i snów). Dodatkowo muszę mieć bufor w postaci ekranu, bo gdy słyszę o takich rzeczach w prawdziwym życiu, w ogóle nie czuję podniecenia, tylko wściekłość, że ktoś może komuś robić taką krzywdę. Ale uwielbiam być świadkiem, oglądać filmy i czytać opowiadania o takich rzeczach. 

Nienawidzę tego w sobie, nie wiem, jak przestać. Za każdym razem potem czuję wstręt do siebie i wyrzuty sumienia. Aż do następnego razu, gdy wyszukuję filmy czy opowiadania o takiej tematyce.

Nikt nie wie i nikt się nigdy nie dowie.
Dragomir Odpowiedz

Chyba że przejrzy historię wyszukiwania.

anonimowe6692 Odpowiedz

Fantazje są pewnym ujściem emocji dla mózgu i ich treści potrafią być odległe od zgodności z naszym systemem moralnym. Mózg po prostu szuka ujście dla emocji w ekstremalnych wrażeniach. Nie swiadczy to w żaden sposób o jakichś Twoich skłonnościach i że kiedyś zrobisz komuś krzywdę. Fantazje mogą się też brać z jakiejś nie przerobionej traumy, która manifestuje się w ten sposób, ale niekoniecznie będą z tą traumą tematycznie związane. Najłatwiej będzie postarać się to po prostu zaakceptować. To nie wpływa na to, jakim jesteś człowiekiem

worm Odpowiedz

czyli filmy typu "gore"

HansVanDanz

W tej serii konkretnie chodzi o gwałt i w konsekwencji zemstę.

Dodaj anonimowe wyznanie