#Fh1xI

Poszłam raz na spacer z psem i jako że nie miałam nigdzie kieszeni, telefon wsadziłam do stanika. Każda dziewczyna czasem potraktuje swój biustonosz jak torebkę.
Zmieścił się, nie było widać, że tam jest.  Usadowiłam go ekranem do biustu i ruszyłam.

W pewnym momencie zorientowałam się, że jakimś cudem włączyłam latarkę.
Szłam przez pół miasta doznań, dosłownie świecąc swoimi atrybutami...

Nigdy więcej nie włożyłam tam telefonu.
Dodaj anonimowe wyznanie