#FZIxf

Kiedyś spotkałem się z wieloma pretensjami ze strony samotnych mam, że nie chcę kobiety z bagażem, bo dziecko nie jest przeszkodą itp. Dziś, około 10 lat później, kiedy to ja jestem samotnym tatą, okazuje się, że moje dziecko dla kobiet to jednak przeszkoda, bo nawet samotna mama nie chce samotnego taty. Ot, taka kobieca hipokryzja.
nibylung Odpowiedz

czy to te same kobiety, które 10 lat temu miały pretensje, teraz nie chcą zaakceptować twojego dziecka? bo tylko wtedy można mówić o hipokryzji. jeśli 10 lat temu spotykałeś się z innymi kobietami, a teraz z innymi, to nie można mówić o hipokryzji, po prostu każdy człowiek ma inny światopogląd i potrzeby. może ta samotna matka nie chce drugiego dziecka, ma do tego święte prawo, tak jak kiedyś ty miałeś prawo nie chcieć kobiety z dzieckiem.
ja nie chcę dzieci, więc u mnie samotny ojciec odpada, ale taki, który wychowuje dziecko wspólnie ze swoją byłą i np. spędza z nim czas co drugi weekend, już nie byłby problemem. każdy ma prawo mięć swoje "wymagania". dopóki przedstawia je jeszcze przed związkiem, to jest to okej.

To już są inne kobiety, choć z jedną z tamtych lat mam kontakt. Ona teraz już z kimś jest, to jako moja koleżanka wyraziła swoją opinię: stanowcze NIE facetowi z bagażem:) Miałem bardziej na myśli bieżącą sytuację, kiedy samotna mama stwierdza, że nie chce samotnego taty, ze względu, że ma dziecko choć ona sama ma dziecko.

nibylung

uważam, że nawet samotna matka ma prawo nie chcieć partnera z dzieckiem. samotny ojciec tez nie musi chcieć partnerki z dzieckiem. pod warunkiem, że te osoby rozumieją, że również nie każdy musi chcieć się wiązać z nimi, to nie widzę tu żadnej hipokryzji, tylko zwykłe preferencje.

Oczywiście, że ma prawo wiązać się z kim chce i dobierać sobie partnerów na zasadzie jak się podoba, aczkolwiek nie zgodzę się z Tobą iż nie jest to hipokryzja.

nibylung

hipokryzja jest to inaczej fałsz, dwulicowość. to, że ktoś ma dziecko, ale nie chce wchodzić w związek z kimś innym z dzieckiem i mówi o tym wprost, właśnie świadczy o tym, że nie jest dwulicowy. jeśli ktoś ma już jedno dziecko, ma prawo nie chcieć drugiego dziecka.
nawet będąc w normalnym związku i posiadając już jedno dziecko, można nie chcieć więcej dzieci. i większość ludzi się z tym zgodzi, że jak para ma już jedno dziecko i nie chce więcej, to nie jest to niczyja sprawa i nikt nie powinien się do ich wyborów wtrącać. więc dlaczego samotna matka nie może mieć takiego samego wyboru?

Solange

Zgodziłabym się, że to hipokryzja, gdyby nie chciały się związać z tobą, bo masz dziecko, a z kimś innym już tak. Ale podejście samotnej matki, która nie chce samotnego ojca jest dosyć zrozumiałe. Taka kobieta ma już (co najmniej jedno) dziecko i może nie chcieć więcej. Do tego może dochodzić strach, że wasze dzieci się nie dogadają, że to na nią spadnie opieka nad twoim dzieckiem i te lęki mogą się mnożyć. Nie znaczy to, że tak będzie, ale jest to ryzyko, które może podjąć, ale nie musi. Więc tego nie robi. ALE! Są samotne matki, którym nie przeszkadza, że ktoś jest samotnym ojcem. Znam dziewczynę z synem, która szuka raczej partnera wśród ludzi z podobnymi przeżyciami i na podobnym etapie życiowym. Na pewno nie jest jedyna.

szamanka00 Odpowiedz

Hmm, hipokryzja to bardziej jest z Twojej strony, skoro kiedyś sam nie chciałeś wiązać sie z samotnymi matkami (czyli miałeś jakiś powód), a teraz oczekujesz, że wszystkie kobiety zaakceptują to, że jesteś samotnym ojcem (czyli nie rozumiesz, że one mogą mieć swoje powody).

EhNieWazne

Też tak uważam. On kobiety z dzieckiem nie chciał, ale ma pretesnje że kobiety nie chcą faceta z dzieckiem

Cystof Odpowiedz

Erm... Autorze... Idąc Twoją logiką sam jesteś hipokrytą...

Kiedyś sam miałeś opory by spotykać się z kobietami z dzieckiem to ja Cię bardzo proszę, nie krytykuj kobiet że zaczęły podzielać Twoje poglądy.

Ponadto generalizacja, bleh...

Jebacpis Odpowiedz

No bo zasoby faceta mają iść na JEJ dzieciaka, a nie jego...

ludojadow

Jprd... jakie to prawdziwe xD

Postac Odpowiedz

Zastanawia mnie, jak dużo tych kobiet Ci odmówiło, skoro tak mocno generalizujesz. W dodatku Twój związek musiał zakończyć się stosunkowo niedawno, skoro masz małe dziecko. Nie sądzę, żeby kwestia finansowa była powodem odepchnięcia Ciebie, skoro sobie radzisz całkowicie sam, nie siedząc kątem np u rodziców. Raczej poszukałabym przyczyny gdzie indziej.
1. Nie wyglądasz na desperata? Jeden związek się skończył i szukasz następnego?
2. Malutkie dziecko wymaga mnóstwa uwagi. Nie każdy chce się wiązać z kimś, mając od razu w pakiecie niesamodzielnego gadułę, którego trzeba ciągle pilnować.
3. Jakim jesteś ojcem? Skoro jest perspektywa wspólnego wychowywania dzieci, ta kwestia jest ważna.

I wiele innych czynników. Swoją drogą, chodzisz na randki z dzieckiem, czy wynajmujesz nianię?

Dużo kobiet mi odmówiło. Jestem sam od prawie dwóch lat i przeżyłem piekło w walce o opiekę nad dzieckiem. Wywlekanie brudów w sądzie, nasyłanie policji jedno na drugie i wiele wiele innych. Matka od kiedy ma nowego faceta coraz rzadziej odwiedza swojego potomka. Była nawet kilka tygodni temu sytuacja gdzie dziecko nie chciało wyjść z nią z domu. Urodowało to moje serce. Dla mnie to lepiej. Jakim jestem ojcem? Uważam, że dobrym. Czasu dla siebie praktycznie nie mam, jedynie dwie godziny wieczorem w domu kiedy syn śpi. Wszystkie sprawy, zakupy staram się załatwiać w godzinach funkcjonowania żłobka, a na randki chodzę sam i zostawiam syna pod opieką niani. Mam portale randkowe i kiedy ukrywałem posiadanie dziecka, odzew był przyzwoity, kiedy mam zaznaczone, że mam dziecko zaczyna się problem. Całkowicie skreslany jestem za to kiedy informuje kobietę, że to moja była płaci alimenty, a ja zajmuje się wychowaniem dziecka, co jest dla kobiet szokiem. Chciałbym wierzyć, że to tylko przez wzgląd na brak czasu wolnego ale tematy finansowe poruszane były nadzwyczaj często. Rozumiem, że nie mam już 20 lat i partnera do zwiazku szuka się nie tylko po ładnej buzi i posturze, więc randkowy wątek ekonomiczny będzie się przewijał.

Domandatiwa Odpowiedz

Są kobiety, które chcą mężczyzn z dziećmi. Znam jedną, która za moment wychodzi za jednego z dwojgiem, a i dla mnie osobiście jest zaletą, a nie wadą, jeśli mężczyzna jest dobrym ojcem. Spotkałam się kilka razy z jednym takim tatusiem, tylko dość szybko się przyznał, że oprócz dzieci, ma także obecnie żonę, i czar prysł.

bazienka Odpowiedz

wiesz wiele zalezy od tego, czy to dziecko ma matke, niektore baby robia takie cyrki z dziecmi, ze zadna normalna kobieta nie chce brac tego na glowe

Gesuald Odpowiedz

Zależy jak dziecko jest wychowane. Jeśli źle albo wcale może być bardzo dużą przeszkodą. A nawet wszystko zepsuć.

Niedozwolona Odpowiedz

Karma wróciła 😉

Frog Odpowiedz

Myślę, że tu niekoniecznie chodzi o hipokryzję, a bardziej o fakt, że w Waszym ewentualnym związku od początku będzie ktoś inny - może dla Ciebie nawet ważniejszy niż partnerka.

Znakomita większość kobiet lubi być adorowana, otrzymywać potwierdzenia swojej atrakcyjności dla partnera, mieć go wręcz na wyłączność. W Twoim przypadku sporo takich przywilejów otrzymuje już syn - kobieta może być rozczarowana swoją pozycją w całym tym układzie.

Oczywiście nikogo tu nie tłumaczę - próbuję znaleźć inne odpowiedzi na zasygnalizowane przez Ciebie problemy.

Zobacz więcej komentarzy (1)
Dodaj anonimowe wyznanie