#FTTsc
Pewnego razu jadłam chipsy i stwierdziłam, że mój Janusz też chce zjeść. Nie wiedziałam, że ślimak przy zetknięciu ze słonym chipsem zacznie się rozpuszczać...
Przerażona wbiłam w rozpuszczającego się Janusza termometr i stwierdziłam, że ma gorączkę. Pobiegłam ze ślimaczkiem w słoiku do mamy, wołając, że z moim pupilkiem trzeba na OIOM, ale wytłumaczyła mi, że nic mu już nie pomoże...
Widok rozpływającego się Janusza mam przed oczami do dziś, a każde wspomnienie przyprawia o wyrzuty sumienia :/
Nie zrobiłaś tego z sadyzmu tylko z niewiedzy
Ale wiecie, że on się nie rozpuszczał tylko zaczął po prostu wydzielać dużo więcej śluzu niż bez chipsa?
Nie zacznie się rozpuszczać, nie wiem skąd wytrzasnęliście ten idiotyzm.
To jest fakt...
No ale jak wbiła w niego termometr, to całkiem możliwe, że nic by mu już nie pomolo :D hahaha nie mogę z tego