#FQW9Z

Ja jak miałam może z 7 lat, weszłam na szafkę, żeby wziąć schowaną czekoladę. Żeby zejść, musiałam z niej zeskoczyć. Niestety, miałam wtedy krótkie spodenki i w trakcie zeskakiwania zaczepiłam się na uchwycie drzwi dolnej szafki. Wisiałam tak 5 minut złożona wpół, bo tata nie mógł powstrzymać śmiechu na widok jego wiszącej na uchwycie córki.
Do tej pory tatuś żałuje, że nie miał kliszy do aparatu.
ToTylkoJa90 Odpowiedz

Ciesz się, że się nie przewróciła. Moja kuzynka, mając jakieś 4 lata, wspinała się na szafkę (na szczęście opróżnioną z zawartości, ponieważ odbywały się poremontowe porządki). Niestety szafka się przewróciła, a siostrze wystawały jedynie czerwone kaloszki, którymi przebierała nerwowo. Po latach, widok ten wydaje mi się komiczny, ale gdy miałam 8 lat, czyli kiedy wydarzenie miało miejsce, byłam przerażona.

HopeLeaves

Na mnie kiedyś przewróciła się szafa. Z zawartością. Na szczęście jak widać żyję :D

ToTylkoJa90

HopeLeaves Ale doznałaś jakiś poważniejszych obrażeń?

HopeLeaves

@ToTylkoJa90 Miałam tylko wielkiego siniaka. Na szczęście mama od razu wydostała mnie spod szafy.

Karolina1994

@HopeLeaves uf dobrze że napisałaś, bo już miałam pytać czy przeżyłaś 😃

tiriririii

ja jak byłam mała to też zwaliłam na siebie meble, do dziś nie wiem jak to zrobiłam, ale cieszę się, że żyję :D Ale mina mojej siostry, która po wejściu do pokoju zobaczyła swoją małą siostrzyczkę, której fragment wystaje spod szafek bezcenny :D

ToTylkoJa90

Karolina1994 No to mi ulżyło :) tiriririii Nie dziwię się Twojej siostrze, ja sama w takiej sytuacji byłam wręcz sparaliżowana ze strachu :(

Hehehuhu1

To siostra czy kuzynka?
Chyba, że coś ominęłam. XD

tosia7908

Miałam dokładnie taką samą sytuację tylko z kuzynką. Teraz sie z tego śmiejemy, lecz wtedy to było przerażające

kawtkawt

Moi rodzice wspominają jak na moją siostrę spadła choinka

madgalena

Hehehuhu1 - moja znajoma nawet nie używa słowa "kuzyn/ka" tylko brat lub siostra:) chyba z Kujaw pochodzi i podobno w jej okolicy wszyscy tak mówią:) zapewne od siostry ciotecznej/stryjecznej (lub brata) :)

Zobacz więcej odpowiedzi (1)
BlackVelvet Odpowiedz

Mielibyscie co wspominać na spotkaniach rodzinnych gdyby tata miał kliszę. :D

asia05

A jak nie miał kliszy to nie mają co wspominać? :D

Karolina1994 Odpowiedz

Mógł cie zdjąć, pójść kupić kliszę, przyjść powiesić cie jeszcze raz i zrobić zdjęcie 😁

PanWybaczyMiZeSmiem

Tez pomyślałam, że na potrzeby zdjęcia tata autorki, mógł "odtworzyć akcję"

trele Odpowiedz

Gdyby to się wydarzyło w dzisiejszych czasach to najpierw byłabyś na fejsie, a później dopiero zostałabyś uwolniona :P

147k Odpowiedz

Kuzynka zrobiła sobie bujawkę ze sznura i przyczepiła od szafy do szafy. Tak jedna z nich spadła. Nie, nie na nią, zablokowała sie jakimś cudem. Kuzynka dostała puszką z farbą. Oprócz obcinania włosów nic jej nie było

Karola4 Odpowiedz

Ja jak byłam mała to chciałam przeskoczyć przez płot taki ze sztachet. Lato,spodenki,tak sie zahaczyłam,ze je sobie totalnie rozerwałam ;) A moi kuzyni pękali ze śmiechu;)

whataboutus Odpowiedz

Na mnie spadła szafka. Chciałam wspiąć się po ubranka dla lalek. Były na samej górze. Gdy pociągnęłam za klamkę szafka upadła a ja razem ze mną. Blizna została do dziś. Na środku czoła....

NyksBlack

Będziesz nowym Harrym Potterem! 😂

trele Odpowiedz

Kiedyś był śmiech, a dzisiaj pewnie pierwsze co zrobiłby każdy rodzic to pobiegł po aparat/telefon, żeby to uchwycić :)

Khaleesi

Wtedy też, tylko tata autorki kliszy nie miał ^^

ToTylkoJa90

trele Chyba czytanie ze zrozumieniem lekko kuleje ;)

trele

Chyba byłam na kacu ;) wyżej jest komentarz i to, o co naprawdę mi chodziło :)

niemamnicka Odpowiedz

Jak miałam jakieś 4 lata też wdrapałam się na kredens, bo mama schowała i mi zabawkę- za karę. Pamiętam tylko tyle, że szybko musiałam zeskoczyć, bo słyszałam jak mama idzie, no i skończyło się oczywiście tym, że cały kredens na mnie runął, a ja na szczęście zmieściłam się w otworze (pustej) półki i wyszłam z tego cało.

bujus Odpowiedz

Ja kiedy byłam mała, wpinałam na szafę ( z przerażającą liczbą szklanek ), żeby sobie coś wziąć. Niestety na moje nieszczęście spadła na mnie i tylko dzięki fotelom jestem cała :)

Zobacz więcej komentarzy (1)
Dodaj anonimowe wyznanie