#FPQga
Jakieś sześć, może siedem lat temu, gdy mieszkaliśmy w bloku, na trzecim piętrze, zostałam sama z młodszym bratem. Rodzice jak zwykle kazali nam się zamknąć, ale wyjąć klucz z zamka. Jak to z dziećmi bywa, zapomnieliśmy o tym.
Rodzice wrócili późno, więc zdążyliśmy posnąć. Tata, po kilku próbach dobudzenia nas, postanowił wyjść przez okno na klatce na coś w rodzaju półki, biegnącej dookoła budynku. Biorąc pod uwagę, że nie jest on zbyt lekki, sama nie wiem, jak to go utrzymało.
Tymczasem sąsiadka na dworze patrzyła na jego wyczyny ze zdziwieniem. Tata wytłumaczył jej swoją sytuację i poszedł dalej, po czym przeskoczył balustradę naszego balkonu. Balkon znów zamknięty, więc przeskoczył znów balustradę, podszedł do okna w naszym pokoju i znów próbował nas dobudzić.
Spaliśmy jednak jak martwi. Tata wrócił na klatkę schodową, gdzie mama zasnęła na schodach, czego teraz się wypiera.
Historia kończy się rano, gdy im otworzyliśmy...
Długo nam to wypominali...
"tata wytłumaczył jej swoją sytuację poszedł dalej, po czym przeskoczył balustradę naszego balkonu. Balkon znów zamknięty, więc przeskoczył znów balustradę, podszedł do okna w naszym pokoju i znów próbował nas obudzić" WTF?
Chyba chodziło o drzwi balkonowe
Strasznie się to czyta...
Jakoś tak niezrozumiale napisane...
twój tata jest kaskaderem?
ej... co?
Dzieci ...
U nas to nawet nie miał kto drzwi otworzyć! Siostra taty mieszka w Niemczech na ostatnim piętrze w bloku czyli jakimś 5. Jak miałam może z 4-5 lat to dosłownie na chwilę wyszli na klatkę, stęskniona po ciężkich 30 sekundach wyrąbałam na klatkę za nimi a że przeciąg i te sprawy to się drzwi zatrzasnęły :D nikt kluczy nie brał, ogólnie szopka. Na szczęście tata okazał się rasowym spidermanem i po balkonach jakoś mu się udało wspiąć:) musiało to dość ciekawie wyglądać z perspektywy sąsiadów jak obcy facet wpierdziela im się po poręczy balkonu:D
Chaotycznie napisane, ale ja jakoś to zrozumiałem. Byliście okropnymi dzieciakami
Jak można zostawić takie małe dzieci SAME na tyle czasu.
W tekście nie jest napisane jak mali byli...
Skąd wiesz ile te dzieci miały lat? Jesteś wróżką Kassandrą?
Najlepiej na dzieci dmuchać i chuchac żeby potem wyrosły na nieporadne życiowo. Brawo Ty👏👏👏
Thanks, Obama. :D
Nie na temat, ale muszę:) mamy na anonimowych Agatę Dudę i Baracka Obamę. Czekam na Jarka K. i Donalda Trumpa 😀
Jest WYRAŹNIE napisane, że historia z dzieciństwa. Nie jestem za tym, żeby chuchać i dmuchać na dzieci, ale jednak zostawianie ich samych do nocy jest dla mnie zjawiskiem nie do przyjęcia. Moje zdanie, koniec.kropka.
Czyli autorka mogła mieć 5 albo 13 lat. A to spora różnica, prawda? Chyba, że 18 lat to dla Ciebie granica, po której można zostać w domu po zmroku.
totylkoja- może i miała 13, ale był też młodszy brat w domu. Gdyby coś im sie stało, rodzice poszliby do więzienia i to nie mój wymysł tylko takie jest prawo
Radio, wez juz sie przymknin.
alexx- i vice versa ;S