Moja babcia jest najlepsza. Siedzimy kiedyś przy stole i temat zszedł na krępujące sytuacje. Oczywiście temat przypadł do gustu mojemu bratu i zaczął zadawać babci różne pytania. Widząc, że babcia pokonuje go doświadczeniem, młody pyta: No a w kościele? Gdybyś tak siedziała w ławce, a tu bąk? Na to babcia bez chwili zastanowienia: To bym się obróciła za siebie i z niesmakiem na twarzy popatrzyła na osobę siedzącą za mną!
Wyznanie jak wyznanie, ale nie zdajecie sobie sprawy ile razy porada babci mi życie uratowała.
Dodaj anonimowe wyznanie
Babcia niejedną krępującą sytuację w swoim życiu przeżyła, kobiecinka wie co robić.
Przypomniał mi się dowcip.
Kobieta puściła głośnego bąka w kościele. Odwraca się do tyłu i z niesmakiem patrzy na dziewczyny siedzące ławkę dalej.
- Która to?! - pyta oburzona na cały kościół.
Na to jej mąż, który siedział obok, pyta:
- A co? Masz dwie?
W domyśle dwie d.py.