#EZoSx

Mam brata młodszego o pięć lat. Kiedy się urodził, od razu zabrano go do szpitala i zrobiono serię 3 operacji, które powtarzano jeszcze 2 razy. Nie wiem czy to z powodu wielu narkoz (tak tłumaczyła mi mama), czy też po prostu urodził się z autyzmem i ma spore problemy manualne i z logicznym myśleniem. Rodzice "zawsze poświęcali mu więcej czasu i pieniędzy", a ja będąc dopiero kilkunastoletnią dziewczynką, zastanawiałam się, co zrobię, kiedy rodziców zabraknie i poprzysięgłam sobie, że oddam go gdzieś i nie będę utrzymywać z nim kontaktu. Byłam przy tym chamska i rozwydrzona.

Dzisiaj Młody ma prawie 18 lat i kolejną operację, która mimo, że jest bardzo ciężka, może mu jedynie trochę poprawić komfort życia. Nie potrafi zrobić kanapki, umyć się samodzielnie i nigdy nie wyjdzie sam z domu, ale nie znam drugiej osoby, która miałaby tyle pasji i zainteresowań. Czyta książki, uwielbia politykę, Kościół, sport i gry komputerowe. Natomiast ja dopiero kilka lat temu zmądrzałam i chciałabym zwrócić się do osób w podobnej sytuacji. Nie ma się czego wstydzić, bać. Fakt, że życie z taką osobą jest ciężkie, pracochłonne i kosztowne. Jednak to, że nie są one w stanie robić wielu rzeczy, nie czyni z nich ludzi gorszego sortu. Nikt nigdy nie będzie Wam tak wdzięczny za krótką rozmowę, zaśmianie się z jego dowcipu czy przyjęcie ręcznie zrobionego prezentu na lekcjach w szkole specjalnej. Wystarczy Wasze zainteresowanie, żeby ich życie nabrało kolorów.

Piszę to, żeby Was przestrzec - teraz może tak nie uważacie, ale kiedyś będziecie żałować, że nie staraliście się pogłębiać takich relacji. Zwłaszcza, jeżeli chodzi o rodzinę. Której ja nie zamieniłabym na żadną inną.
faworytaSulejmana Odpowiedz

Piękne... Niektórzy nie potrafią docenić tego, co mają i uświadamiają sobie o tym właśnie dzięki takim ludziom jak Ty 😊

Magdulka Odpowiedz

Moja mama pracuje z takimi dziećmi. Można od nich się wiele nauczyć, bo oni potrafią się bardzo cieszyć z jednej małej rzeczy, jaką jest chociażby mały cukierek. :)

PannaM Odpowiedz

piekne wyznanie, ciesze sie ze zmienilas zachowanie wzgledem brata:)

Evi Odpowiedz

Pracuje w osrodku z niepelnosprawnymi i na codzien man stycznosc z autystami. Sa to genialni ludzie i w niektorych dziedzinach przescigaja zdrowych. Nie traktuje ich specjalnie. Po prostu jak rownych sobie man z nimi swietny kontakt. Najwiekszym miodem na serce jedt kiedy przychodze na 6 rano a oni czekaja juz od 5 przed budynkiem bo nie mogli sie doczekac az przyjade.

JAMnik

Mam podobnie ;) a uśmiech na twarzy dziecka, które nie mówi, jest wiecej warte niż tysiąc słów.

Mwwm54 Odpowiedz

Czasem pojawiają się na Anonimowych wyznania, po których przeczytaniu mam gesią skórke. Ta do nich należy!

JAMnik Odpowiedz

Jestem hipoterapeutą. Pracuje na codzień z osobami "gorszego sortu" i nigdy w życiu nie nazwała bym ich w ten sposob. Sa to osoby tak dobre, tak czyste, jak żaden z nas byc nie moze. I mogę szczerze powiedzieć, ze o wiele bardziej lubię osoby niepełnosprawne, od tych w pełni sprawnych. Mimo swoich niepełnosprawności potrafia cieszyć sie ze wszystkiego co ich otacza. Zauważają rzeczy, których nie widzi zwykły człowiek.
A szczególnie fascynują mnie ludzie z Autyzmem. Jest w nich cos takiego jakby magicznego.
Polecam wszystkim, by choć spróbowali poznać osobę z jakąś niepełnosprawnością, ale niech nie próbują traktować jej jak kogoś "innego". Wystarczy dać troche ciepła od siebie, a oddadzą Wam to po stokroć. ;)

remiska Odpowiedz

Autyzm rozwija sie juz w życiu płodowym wiec wszelkie historyjki rodziców ze to przez szczepionki, narkozy czy nie wiem co jeszcze strasznie mnie denerwuje

anonimek94

Autyzm jest zmianą w mózgu - mózg inaczej się rozwinął i jest wrodzony, więc tu masz rację. Szczepionki mają wspólnego jedynie to, że autyzm lub zespół aspergera można 'zauważyć' dopiero około 18 miesiąca życia (do tego momentu wszystkie dzieci rozwijają się tak samo) a to właśnie w tym czasie są też podawane szczepionki MMR, o które autyzm się obwinia.

W tej historii nie wiem w ogóle po co autyzm jest wspomniany skoro po pierwsze - nikt nie wiedziałby jeszcze o autyzmie w dniu narodzin, po drugie autyzmu się nie operuje.

78FS Odpowiedz

Piękne! Więcej ludzi takich jak TY!

AnonimZbb Odpowiedz

Lenie gorszego sortu nie potrafią zrobić kanapek ani niczego wiec jest Ok 😊Pozdrowienia dla brata!!

LucyV Odpowiedz

Zawsze jak myślę o tym, że ja jestem całkowicie zdrowa, a ktoś jest chory od zawsze to chce mi się płakać );

Zobacz więcej komentarzy (3)
Dodaj anonimowe wyznanie