Lepiej gdy się wzruszasz, niż gdy dopada Cię wściekłość i dzika żądza mordu- uwierz mi. Jest to korzystniejsze, zwłaszcza dla najbliższego otoczenia :)
Haneczka
ja nie płacze np. jestem młoda mama i do grudnia przechodzilam to normalnie bez jakiś scen. ale od stycznia to tragedia . wytrzymać się ze mną nie da bo non stop się czepiam o nic i krzyczę na męża... takie to głupie uczucie, bo nie chcesz a samo tak wychodzi, a weź go później przeproś 😉 to się trzeba napracować 😛
Kiedyś byłam wściekła na mojego chlopaka, a 15 minut później płakałam, gdy oglądałam Szpital bo dziewczyna wyzdrowiala i planowała ślub ze swoim chlopakiem.
Ja się wczoraj poplakalam na widok pięknego lakieru do paznokci mojej przyjaciółki. To był tak uroczy odcień fioletu (taki lila-róż), że aż mnie wzruszyło.
Tak, też jestem kobietą, tylko że przed okresem 😂
InoTak
Fiołkowy? :-) 😭
Colombiana
Zdecydowanie jaśniejszy niż fiołkowy 😃 lila-róż jak nic 😂 był piękny!
Na początku grudnia tata kupił mi chrupki. Popłakałam się bo to nie te co lubię. Ba ja ich w ogóle nie jem. Miesiąc później wpadłam w histerię bo mi je zjedli więc nikt mnie nie kocha. Popłakałam się też jak mi kupili nie te chusteczki. Ach no i jak oglądam tv i lecą reklamy gdzie jest rodzina albo są podpaski to też płacze :)
A tam! Ja, która na rzecz książek po filmy sięga raz do roku, która aktorami przejmuje się jak zeszłorocznym śniegiem, której wiszą opinie, nagrody, wszystkie gwiazdki i inne łapki w górę... niemal popłakałam się jak przypadkiem zobaczyłam Dicaprio odbierającego Oscara ;-)
Moje życie nabrało sensu. To historia pełna pasji, miłości, bólu, cierpienia, pełna wzruszeń i śmiechu. I takich historii brakuje :)
Iza0205
Nie wszystkie wyznania muszą być najwyższych lotów dramatyczną wzruszającą opowieścią o miłości czy śmierci. Dla mnie spoko:)
ZielonyKontener
Nie musy. Co nie zmienia faktu, że to wyznanie jest po prostu... nudne. Nie ma w tym nic nadzwyczajnego, wstydliwego, żenującego, ciekawego. Nic, ani grama. To jest tak zwykłe. Bez urazy, ale ja mam na pęczki takich wyznań, jak się wzruszam oglądając reklamy typu "TVN pomagam" itp. Tak samo nudne i zwyczajne jak wstawiane tu rozmowy par. Rozumiem, że nie musi tu być ciągle super ciekawych wyznań, ale za niedługo pojawia się historie takie jak "Wstałem rano, zjadłem śniadanie, byłem w szkole i zapomniałem zadania", "byłam w ubikacji bo chciałam siku i od razu zrobiłam kupę", "podczas okresu zmieniłam podpaskę", "kiedy myłam zęby rozładowała mi się szczoteczka". Fajne prawda?
Louise
No i co wam szkodzi takie malutkie króciutkie wyznanie? Szkoda wam miejsca na anonimowych? Czasu na przeczytanie? Mnie tam się podoba, rozbawiło mnie :)
ZielonyKontener
Takie wyznanie jest nudne i wymuszone. Takie jest moje zdanie. I raczej go nie zmienię.
Iza0205
To wyznanie jest dobre. Dużo osób na nie odpowiada, komentuje, rozwija się "dyskusja". Mnie się podoba.
Lepiej gdy się wzruszasz, niż gdy dopada Cię wściekłość i dzika żądza mordu- uwierz mi. Jest to korzystniejsze, zwłaszcza dla najbliższego otoczenia :)
ja nie płacze np. jestem młoda mama i do grudnia przechodzilam to normalnie bez jakiś scen. ale od stycznia to tragedia . wytrzymać się ze mną nie da bo non stop się czepiam o nic i krzyczę na męża... takie to głupie uczucie, bo nie chcesz a samo tak wychodzi, a weź go później przeproś 😉 to się trzeba napracować 😛
Kiedyś byłam wściekła na mojego chlopaka, a 15 minut później płakałam, gdy oglądałam Szpital bo dziewczyna wyzdrowiala i planowała ślub ze swoim chlopakiem.
Nie jesteś sama. Tez ogladalam szpital i plakalam
Ja się wczoraj poplakalam na widok pięknego lakieru do paznokci mojej przyjaciółki. To był tak uroczy odcień fioletu (taki lila-róż), że aż mnie wzruszyło.
Tak, też jestem kobietą, tylko że przed okresem 😂
Fiołkowy? :-) 😭
Zdecydowanie jaśniejszy niż fiołkowy 😃 lila-róż jak nic 😂 był piękny!
Na początku grudnia tata kupił mi chrupki. Popłakałam się bo to nie te co lubię. Ba ja ich w ogóle nie jem. Miesiąc później wpadłam w histerię bo mi je zjedli więc nikt mnie nie kocha. Popłakałam się też jak mi kupili nie te chusteczki. Ach no i jak oglądam tv i lecą reklamy gdzie jest rodzina albo są podpaski to też płacze :)
A tam! Ja, która na rzecz książek po filmy sięga raz do roku, która aktorami przejmuje się jak zeszłorocznym śniegiem, której wiszą opinie, nagrody, wszystkie gwiazdki i inne łapki w górę... niemal popłakałam się jak przypadkiem zobaczyłam Dicaprio odbierającego Oscara ;-)
Twoja historia mnie urzekła
Zgadzam się, interesujące
Dzień, który zmienił moje życie.
Moje życie nabrało sensu. To historia pełna pasji, miłości, bólu, cierpienia, pełna wzruszeń i śmiechu. I takich historii brakuje :)
Nie wszystkie wyznania muszą być najwyższych lotów dramatyczną wzruszającą opowieścią o miłości czy śmierci. Dla mnie spoko:)
Nie musy. Co nie zmienia faktu, że to wyznanie jest po prostu... nudne. Nie ma w tym nic nadzwyczajnego, wstydliwego, żenującego, ciekawego. Nic, ani grama. To jest tak zwykłe. Bez urazy, ale ja mam na pęczki takich wyznań, jak się wzruszam oglądając reklamy typu "TVN pomagam" itp. Tak samo nudne i zwyczajne jak wstawiane tu rozmowy par. Rozumiem, że nie musi tu być ciągle super ciekawych wyznań, ale za niedługo pojawia się historie takie jak "Wstałem rano, zjadłem śniadanie, byłem w szkole i zapomniałem zadania", "byłam w ubikacji bo chciałam siku i od razu zrobiłam kupę", "podczas okresu zmieniłam podpaskę", "kiedy myłam zęby rozładowała mi się szczoteczka". Fajne prawda?
No i co wam szkodzi takie malutkie króciutkie wyznanie? Szkoda wam miejsca na anonimowych? Czasu na przeczytanie? Mnie tam się podoba, rozbawiło mnie :)
Takie wyznanie jest nudne i wymuszone. Takie jest moje zdanie. I raczej go nie zmienię.
To wyznanie jest dobre. Dużo osób na nie odpowiada, komentuje, rozwija się "dyskusja". Mnie się podoba.
to jest tak rzadki widok jak ktoś ci dziękuje na drodze, że aż można się wzruszyć :D
Yhym
Też dzisiaj płakałam. Bo zobaczyłam biegnącą lamę na filmiku. A ja takiej nie mam.
Też mam okres.
Chwila chwila. Zjechałaś cieżarówce z drogi? To znaczy że wolno jeździsz. Jak dodać do tego że puszczasz innych to kierowca idealny