#DaOYl

Pewnego dnia debatowaliśmy z moim narzeczonym o tym, jakiego psa będziemy mieć jak już kupimy swoje wymarzone duuuuże mieszkanie. Narzeczony, z którym jestem 3 lata i poznałam go na imprezie [wcześniej się nie znaliśmy - ważna informacja] powiedział, że kiedyś miał psa Atosa - wyżła weimarskiego. Mówił o tym, jaki to mądry i piękny pies, więc bardzo szybko przekonał mnie do tej rasy. Stwierdziłam, że musi mi pokazać zdjęcie swojego pieska przy najbliższej okazji.

W niedzielę jego rodzice zaprosili nas na obiad. Rosół, schabowy, ziemniaczki i te sprawy... Jak już zjedliśmy, poprosiłam mamę mojego lubego o album, w którym znajdziemy zdjęcie psa Atosa. OK, albumy wyciągnięte, oglądamy zdjęcia... Zaczęliśmy oczywiście oglądać również wszystkie inne zdjęcia z dzieciństwa mojego narzeczonego. W pewnej chwili zamarłam... Mama narzeczonego mówi:
- Oooo, a tutaj ten mały, co trzyma za rączkę tę dziewczynkę to nasz X [ X- to mój narzeczony]. Był wtedy na wycieczce w górach, Szklarska Poręba chyba...
- A wie pani, kto jest tą dziewczynką?
- No nie, a powinnam?
- To jestem JA!!!

Chyba nigdy nie byłam w takim szoku... Pochodzimy z naprawdę dużego miasta, a ja pamiętałam wszystkie dzieci z przedszkola, ale jego ani trochę! Mój narzeczony ma bardzo oryginalne imię, ponieważ urodził się w Niemczech i wydawało mi się niemożliwym, abym nie zapamiętała tak innego imienia, a jednak... Wygląda na to, że od najwcześniejszych dziecięcych lat los pchał nas ku sobie... No a w sierpniu ślub :)
SamotnaPasazerka Odpowiedz

Jeszcze więcej takich wyznań, a lody i czekolada to będzie za mało by ugasić ból duszy :D

ObyNiePeklaGumka

Denaturat też jest ok.

siesi

Ja zaczęłam ćwiczyć aby za jakiś czas tez pochwalić się tu swoją historią...

orzechoweoczy

Dokładnie

SamotnaPasazerka

@ComeFlyWithMe
Zostałam przekonana, pędzę do monopolowego ;)

AnonimowyA

Podzieli się ktoś jakimś trunkiem na osłodzenie duszy?

MartiSmarti

Zawsze można zrobić combo obu tych cudownych rzeczy :D

shiro

Ja zazwyczaj gaszę ból duszy mcdonaldsem... Słodyczami też xD Ps. O dziwo jestem chuda :D

strafberry

@shiro, ja tak samo ;)

Munir

Kobiety ruszcie dupy sprzed komputerów i szukajcie swojego mężczyzny, bo użalając się w ten sposób będziecie robiły to do konca życia ;)

MinerwaMcGonagall Odpowiedz

Przeznaczenie 😍 smutek z powodu tego, że mnie takie rzeczy nie spotykają, osiągnął swoje apogeum 😭😭😭 dbajcie o siebie! Wytrwałości 😄

EjNoDajNaLoda

Choć, pokochamy się.

MinerwaMcGonagall

Nie no, to już lepiej daj na loda :-P @hikikomori, oby tak było :-)

DODA Odpowiedz

Ale trzeba przyznać, niesamowity zwrot akcji, zaczyna się o psie i poprzez wizytę w domu przyszłych teściów, oglądanie zdjęć i góry skończyło się na przeznaczeniu

morf Odpowiedz

Myślałam, że okaże się, iż jej narzeczony nie miał takiego psa i wymyślił historyjkę, żeby ją przekonać do kupna tej rasy xd

toby Odpowiedz

To przejście od historii z psem genialne...

ZrobmySobieDziecko Odpowiedz

Może też miałam w przeczkolu kolegę o którym nie pamiętam i za niedługo znowu sie spotkamy .... :D a tobie Autorko wyznania życzę szczęścia z lubym ;*

mikax Odpowiedz

Szczęścia dla was! 😉
Ps. Tez miałam psa Atosa 😉😉

AndyAnderson Odpowiedz

Myślałem, że dziewczynką na zdjęciu będzie Twój narzeczony... Wszystkiego można się spodziewać w XXIw. 😅

Bialaroza Odpowiedz

Jednak ten świat jak mały 😊

DODA Odpowiedz

Ty zapomniałaś, ale przeznaczenie pamiętało:)

Zobacz więcej komentarzy (16)
Dodaj anonimowe wyznanie