#DTotU
Dzisiaj miałam egzamin, na który nie można się było spóźnić. Profesor jest starej daty i spóźnienie to wyrok śmierci. Egzamin to tzw. pamięciówka, więc dzielnie uczyłam się do wczesnych godzin porannych. Chciałam odpocząć i jakoś tak wyszło, że zasnęłam. Rano patrzę na zegarek - spóźniona. Wybiegam zrozpaczona, ale widzę tramwaj, może zdążę. Szczęście, prawda? Wróćmy teraz do początku wyznania. To był zły tramwaj. Trzymajcie kciuki za poprawkę.
Nie ma spiny są drugie terminy :D
Wczoraj jak zestresowana szłam na poprawkę to przypomniało mi się drugie motto studenta: Bez spiny, są też trzecie terminy. :D
Trzymajcie kcicuki również za mnie. Mam we wtorek trudny egzamin.
Cała armia anonimowców kciuki trzymać będzie :)
Dziękuję za wsparcie. Egzamin został zaliczony. 😊
Anonimowe łączą się z Tobą w bólu! Powodzenia na poprawce :)
Hahaha świetne wyznanie! Trzymamy kciuki! :D
Dasz radę :)
Powodzenia! XD
Powodzenia na poprawce :)
Powodzenia 😊 na 100 % zdasz 😉 bez spiny 😜
Trzymamy! :D
trzymam kciuki ! :D