#RKwhm
Miałam 4 lata, mama wysłała mnie do sąsiadki pożyczyć szklankę cukru. Sąsiadki, która mieszkała za płotem, więc to dość krótki odcinek drogi jaki musiałam przebyć.
Pukam do drzwi, otwiera pani sąsiadka, a ja mimo tego krótkiego dystansu zapomniałam kompletnie po co przyszłam, próbowałam coś wymyślić na szybkiego, to powiedziałam:
- Dzień dobry, przyszłam powiedzieć, że mama zaprasza na kawę.
Jak wróciłam, to mama spytała gdzie mam cukier. Na co ja:
- Cukru nie ma, ale zaraz sąsiadka przyjdzie na kawę...
Od tamtej pory już mnie nie wysyłała do sąsiadów...
A kawa nadal bez cukru :D
No bo sasiedzi powinni przychodzic z wlasnym :D
Dla gości kawę zalewa się tak żeby na cukier miejsca już nie było haha
Ja pije bez cukru B|
bez cukru najlepsza! nie po to kawe stworzono czarną i gorzką żeby ją słodzić i wybielać! :)
Ufff, nie tylko ja mam taką sklerozę..
Ja miałam sklep 50m od domu i zanim doszłam też już nie pamiętałam co miałam kupić 😂
Mam podobnie :-) i dlatego mama mi pisze listę zakupów, ale w sklepie, czasami nie mogę się rozczytać.
Spryciula :)
Haha ;)
Tylko niech pani przyniesie cukier bo mana nie ma
Hahahaha :D
T'as le super nick ! :D j'suis contente que qqn parle français :D
ja kiedyś miałem kupić pęczek marchwi, a poprosiłem o natkę marchewki...
Niesamowita ta mama, mając cztery lata zdążyła nie tylko Cię urodzić, ale nawet wysłać po cukier do sąsiadki :-))
"Miałam 4 lata, mama wysłała mnie do sąsiadki pożyczyć szklankę cukru". Autorka wyraźnie napisała, że to ona miała 4 lata:)
Przecież to mądre! Gdy przyszła na kawę i chciała ją posłodzić, dowiedziała się, że nie ma cukru. I gdyby była dobrą sąsiadką, pożyczyłaby Wam tego cukru...!