#DS1ix
Zaczęło się typowo, poznałam go na imprezie, zaiskrzyło, zaczęliśmy się spotykać. Po kilku latach on się oświadczył. Szczęście nie do opisania!
Nadszedł dzień ślubu i wesele. Wesele, na którym przyłapałam swojego męża na ostrym... rżnięciu się z jego drużbą i najlepszym przyjacielem zarazem... Rozwód z orzeczeniem. Kurtyna...
Co ludziom strzela do łba żeby robić taką krzywdę drugiemu?
No właśnie. Bawią się uczuciami innych.
Głupota.
Wy serio wierzycie w to wyznanie? Współczuję :D
Niedługo będą tu historie o tym, że goły facet wszedł do baru w samo południe i tańczył na fortepianie, a wy byście to z zapałem komentowali....
Sorry, ale ślub to poważna sprawa i trzeba mieć nieźle nasrane, żeby coś takiego robić. Choćbyś nie wiem jak się starał, nie ukryjesz tego przed swoją wybranką. NIE MA OPCJI.
Romario, mój brat wbil się w kąpielowych spodenkach na wesele (y)
O tym jak pan młody zabawiał się z siostrą pani młodej to słyszałem, ale coś takiego...
Ooo, Toby jesteś na plusie :D O czymś takim nie słyszałam.
Zdrada to zdrada. Zróbmy, coby było bardziej kolorowo! Homo! Yaay, będą lajki!
@Billie...to mało słyszałaś:)
Czy udało się unieważnić sakrament? Mam nadzieję, że spotkasz kogoś kto będzie na Ciebie zasługiwał
Myślę,że w takim wypadku nie ma z tym problemu.
To taka sytuacja ze można. Można przy zatajeniu czegoś przed drugą osobą i jeszcze w paru innych sytuacjach
Kościelny do 24h można unieważnić...
A przy takiej sytuacji nawet po 24 h
Do 24h? A nie do konsumpcji?
To zależy.Można unieważnić nieskonsumowane małżeństwo,ale można również skonsumowane,gdy jedna ze stron zataiła chorobę,albo równie istotne kwestie.
Z drugiej strony, nikt nie powiedział, że to był ślub kościelny :)
Szczęście w nieszczęściu... Nie wiem jak on mógł coś takiego zrobić, ale przynajmniej dobrze, że się o tym dowiedziałaś... Powodzenia autorko!
Ała, a to sku*rwiel.
Chyba nie mógł zrobić Ci większego świństwa. Bardzo współczuję i życzę dużo siły.
Myślę,że to gorsza trauma,niż taka "standardowa" zdrada. :-\
Autorce współczuję i nigdy nie zrozumiem,jak można zrobić taką krzywdę drugiej osobie,którą traktuje się jak "przykrywkę" swej prawdziwej orientacji.
Mam nadzieję, że chociaż był bogaty i po rozwodzie coś Ci przypadnie;)
No nieźle
Źle ;-)
W moim mieście kiedys Pan młody i swiadkowa się zczepili na weselu. Historia prawdziwa.