#D4zF1
Przechodząc do sedna, mój braciszek biegał sobie po domu, tak po prostu i niczym się nie przejmował. Po kilku minutach zabawy niefortunnie uderzył w futrynę drzwi i jak to dziecko rozpłakał się.
Mama od razu na ratunek, ruszyła do brata z zimnym nożem w ręku, aby przyłożył sobie do głowy. Mama najwyraźniej szła w taki sposób, że jej synek się przestraszył i krzyknął tylko: "MAMO, NIE!", po czym odwrócił się i uderzył drugi raz w tę samą futrynę.
Na szczęście zrozumiał swój błąd i skończyło się tylko na 2 guzach i płakaniu z nożem przy głowie :D
Ja też bym się przestraszyła, gdyby do mnie mama z nożem biegła 😃
No chyba... ja też. Zresztą, niewiem dlaczego- rozśmieszył mnie ten komentarz. To tak śmiesznie brzmi ,,jakby do mnie mama z nożem biegła"
Babcia zawsze przykładała mi do potencjalnych guzów tasak >.< :D
A ja nie. Za bardzo jej ufam? Nie powinnam myśleć, że nigdy by mi krzywdy nie zrobiła? :D
Ja to w takich sytuacjach się bałem, że komuś się wymsknie ten nóż i wydłubie mi oko albo potnie mi twarz i będę wyglądał jak Popek.
Jak byles maly to popek zapewne blizny nie mial xd
Zawsze miałam tak samo ale w dzieciństwie nie wiedziałam o istnieniu Popka :)
Boje sie ostrych rzeczy, igiel, nozy.. A mam cukrzyce!
@Pfk
Fajny nick ;P
@Nadiakas dzień dobry, cukrzycowa siostro xD :D
Dzien dobry i przepraszam za spoznienie :D
chciałabym to zobaczyć:D:D:D
Czy widzicie tą mamę, idącą z tym nożem i z tą miną?
"MAMO, NIE!" 😂😂
Tak, właśnie z tego się śmiejemy :)
Chciała go dobić 😂
Sam bym pomyślał ze mama chce mnie jeszcze dobić.
Wyobrazam sobie jak drugi raz przydzwonil hehe :)
Wstęp genialny,hahaha :D 😂
"MAMO, NIE!" xdd